|
Obecnie spór o to, co jest lepsze: dachówka ceramiczna czy cementowa, jest jak dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Dachówki cementowe w niczym nie ustępują swoim starszym ceramicznym krewniaczkom i tak jak one są chętnie układane na dachach.
Są krócej stosowane niż dachówki ceramiczne, ale dorównują im niemal we wszystkim. Ponieważ są bardzo podobne, decyzja, które wybrać, jest trudna. Ważniejsze niż parametry okazują się osobiste upodobania inwestorów - niektórzy nie wyobrażają sobie, że mogliby mieć beton nad głową. Częstym kryterium jest cena i koszt wykonania całego dachu. Dachówki cementowe wciąż jeszcze są tańsze od ceramicznych. Oprócz ceny ważny jest też kolor, a także kształt.
Nie z pieca, lecz z suszarni Mieszanka na dachówki powstaje z cementu, kruszywa (wyselekcjonowany piasek kwarcowy), pigmentu nadającego barwę (najczęściej związki zawierające tlenki żelaza lub chromu) i wody. Do produkcji używa się cementu szybkowiążącego o krótkim czasie wiązania i małej zawartości wapna. Wszystkie cechy dachówek - trwałość, mrozoodporność, nasiąkliwość - zależą od dokładnego dozowania i zagęszczania składników. Ważny jest zwłaszcza stosunek wody do cementu w masie betonowej ze względu na mrozoodporność dachówek i możliwość powstawania na ich powierzchni białych wykwitów wapiennych. Po uformowaniu dachówki są wstępnie malowane (na mokro) i suszone w specjalnych komorach. Następnie są ponownie malowane.
Są też dachówki produkowane w technologii trójwarstwowej: pierwsza warstwa to beton o wysokiej wytrzymałości, druga - nasycona kolorem drobnoziarnista warstwa wypełniająca pory i wygładzająca górną powierzchnię dachówki (nie wchłania wody, dzięki czemu podnosi się mrozoodporność dachówek i odporność na warunki atmosferyczne, w tym kwaśne deszcze), trzecia - dwukrotnie nakładana powłoka akrylowa.
Kolor i ochrona Dawniej dachówki cementowe były szare. Teraz kolor zyskują dzięki dwóm procesom: barwieniu w masie i malowaniu po ukształtowaniu dachówek. Barwienie w masie poprawia estetykę i trwałość koloru. Oznacza to, że jeśli podczas układania czy później podczas eksploatacji dachu zostanie zadrapana powierzchnia dachówki, miejsce to nie będzie się odróżniało kolorystycznie od reszty. Inaczej będzie z dachówką, którą podczas układania trzeba dociąć. Kolor na przekroju będzie znacznie jaśniejszy i będzie widać kruszywo. Dlatego dekarz powinien wszystkie docinane dachówki (na przykład wzdłuż kosza) pomalować farbami zaprawkowymi, które można kupić razem z dachówkami.
Dwukrotne malowanie nie tylko nadaje kolor, ale także zabezpiecza chropowatą powierzchnię dachówek przed zabrudzeniem. Stosuje się do tego najczęściej farby akrylowe. Każdy producent opracowuje je według własnych receptur. Powłoki mają właściwości hydrofobowe, co ułatwia spływanie z ich powierzchni wody, utrudnione jest też osadzanie się mchów i glonów. Ich wysoka odporność na promieniowanie UV zwiększa trwałość koloru. Powłoki przykrywają też ewentualne wykwity wapienne.
Dzięki malowaniu powierzchniowemu dachówki mogą być matowe lub z połyskiem (te cieszą się największą popularnością wśród klientów). Można wybrać dachówki malowane farbami akrylowo-polimerowymi, które nadają powierzchni większy połysk, dzięki czemu kolor jest intensywniejszy, lub malowane farbami z nabłyszczaczem dającym efekt mokrego dachu.
Najczęściej firmy mają w ofercie cztery, pięć kolorów standardowych (czerwony, brązowy, ceglasty, grafitowy). Inne, na przykład zielony czy niebieski, trzeba zamówić i są one o 30-45% droższe od kolorów standardowych.
|