PYTANIE DO EKIP BUDOWLANYCH

Forum » Budowa

PLANUJĘ W TYM ROKU PODPISAC UMOWĘ Z EKIPĄ LUB FIRMĄ ORAZ ROZPOCZĄC BUDOWĘ DOMU.

 

MAM PYTANIE,CZY FIRMA PODPISUJĄCA ZE MNĄ UMOWĘ DLA POBUDOWANIA DOMU OD FUNDAMENTU PO DACH,MA PRAWO RZĄDAC PRZEDPŁATY PRZED ROZPOCZECIEM PRAC?

 

JESLI TAK,TO W JAKIEJ WYSOKOŚCI?

 

Z GURY DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDZI.

06.05.2011 16:45

Ma prawo pobrać zaliczkę ,

 

przypadku polskiego prawa wykonawca zlecenia na zaliczkę powinien wykonawca wystawić fakturę lub rachunek aby go później nie szukać US itd.

co do wielkości zaliczki - przed rozpoczęciem 10% -30% wartości robocizny (nie mówię tu o materiałach bo te swoją drogą) wszystko zależy od wielkości zlecenia .Potem ewentualnie kolejne ale tylko jeśli prace będą terminowe i dobrze wykonane, ale nie więcej niż 50% wartości umówionej robocizny. reszta, czyli ostatnie 50% na zakończenie prac - to motywuje wykonawcę do sprawnego działania, bo jak skończy to dostanie pieniążki.

Michał K. edytował ten post 06.05.2011 17:32
06.05.2011 17:31

" cyt. " co do wielkości zaliczki - przed rozpoczęciem 10% -30% wartości robocizny (nie mówię tu o materiałach bo te swoją drogą) wszystko zależy od wielkości zlecenia .Potem ewentualnie kolejne ale tylko jeśli prace będą terminowe i dobrze wykonane, ale nie więcej niż 50% wartości umówionej robocizny. reszta, czyli ostatnie 50% na zakończenie prac - to motywuje wykonawcę do sprawnego działania, bo jak skończy to dostanie pieniążki.

Co do ostatniego zdania to nie dokońca się zgodzę, poniewasz umowa nie zawsze jest zobowiązująca w dwie strony, poniewasz umowa zlecenie czy umowa o dzieło za zakrez prac wymieniony w umowach powinienny być zawsze rozliczane, a nie zawsze tak jest.Co do systemu rozliczeń poszedłbym tą drogą zrobiony dany zakrez prac to rozliczamy się powiedzmy w 90%, oczywiście kwitując pobraną zaliczkę bądź zadatek na wykonanie prac, a na sam końec pozostawił bym ok 20-30% kwoty całkowitej wartości danego zlecenia lub umowy o dzieło.

Remoncik edytował ten post 08.05.2011 08:56
08.05.2011 08:54

Witam moja firmaistnieje od 1991r.około 20 lat jestem związany z firmą IZOMUR Wrocław ,dużo mnie życie nuczyło chodzi o umowy,rozliczanie.Moje usługito izolacje przeciwwilgociowe pionowe,poziome,wynajem osuszaczy,sprzedaż preparatu IZOMUR.Moje umowy są proste stworzył je kiedyś prawnik,a ja chciałem żeby umowa była nie tylko na moją korzyść jak to nie raz bywa.Przyznam ,że miałem kiedyś podpisać 13 kartek umowy na swoje usługi jako podwykonawca lecz poszedłem do inspektora budowy przedstawiłem swoją formęwykonania prac zaznaczłem wprost że jak nie moja będzie umowa to ja nie przystępuję do prac.Generalny wykonawca poczytał i jednak podpisał moją umowę.Pamiętam do dzisiaj to zdarzenie ,a było to może z 10 lat temu.Też mam w umowie że po nawierceniu otworów 50% robocizny klijent płaci na materiał płaci całość i ja wtedy spokojnie zalewam płyn,a na konec zostaje ostatnie 50%robocizny.Polecam taką formę uważam że to jest ok.powodzenia w podpisywaniu umów .szef firmy rojan Jacek Rosiński osuszanie budynków Zielona Góra.

17.05.2011 06:57

Zanim się Panowie zabierzecie za umowy, proponuje powrót do szkoły i zabranie się za ortografię. W tym poscie potwierdzacie stereotyp , że budowlaniec to tuman i nieuk.

SMUTEK I ŻAL :-(

20.05.2011 10:33

Panie fachowiec z firmy progres , nie każdy jest alfą i omegą z ortografii jak Pan .

Ja wyznaję zasadę iż nie szkoła zrobi z kogoś człowieka tylko doświadczenie .

Dla mnie ważniejsze jest doświadczenie takich ludzi .

Po co mi figo fago znający 5 języków, matematyk jak nie będzie umiał przyłożyć do ściany łaty by sprawdzić pion .

Reasumując :

Ciekaw jestem czy wszyscy Pana pracownicy są po studiach , zmnają 5 języków i nie robią błędów w języku polskim .....

Czekam na odpowiedź .

20.05.2011 22:23

szkoła też jest ważna mamy do czynienia z klientami przecież ,nawet nasi i pracownicy . Bez szkoły może łatę prawidłowo położy ale może mieć problem z odczytaniem planów technicznych taki pracownik .

21.05.2011 16:11

Tego uczą w zawodówce ,

Tam można się nauczyć więcej niż w technikum i wyższych uczelniach ....

Moi pracownicy przedewszystkim muszą się znać na planach , rysunkach .

To wychodzi po pierwszym dniu czy ktoś się zna ....

22.05.2011 17:26

PPHU Fronda Bis Maciej Włochowski

Tego uczą w zawodówce ,

Tam można się nauczyć więcej niż w technikum i wyższych uczelniach ....

Moi pracownicy przedewszystkim muszą się znać na planach , rysunkach .

To wychodzi po pierwszym dniu czy ktoś się zna ....

Witam ponownie FIRMA ROJAN,czy to jest takie bardzo ważne kto jak pisze ,ważne jest to co umiesz wykonać swoją pracą i dać gwarancję na swoje usługi ja mam na codzień z różnymi ludzmi do czynienia i z każdym umiem rozmawiać ,jeśli są błędy nie raz w pisaniu bo są to już musi bć komentaż?.Kończąc ja wystawiam gwarancję nawet do 50 lat bo technika którą się zajmuję tzn.izolacje poziome,pionowe bez odkopywania ścian fundamentowych o gr.muru do 2,5metra pozwala obiektom przetrwać do końca ich żywota ;pozdrawiam wszystkich fachowców i przyszłych zleceniodawców .Szef firmy ROJAN osuszanie budynków Zielona Góra Jacek Rosiński.

24.05.2011 09:17

I tu się z Panem zgodzę że ważniejsze są umiejętności niżeli to kto i jak pisze .....

To niestety zawdzięczamy polskiemu szkolnictwu .....

 

26.05.2011 09:11

Jeśli chodzi o szkolnictwo to nie mamy złe bo wiedzy teoretycznej może nauczyć się każdy , raczej bym stwierdził że brak praktyki w szkołach zawodowych i technicznych.

A oprócz teorii to praktyka jest potrzebna

Na koniec dodam istnieje takie coś jak dysleksja i dysgrafia

26.05.2011 13:59

Panie Kolego ABC , zgadza się !

Kiedyś było inaczej ... Szkoła zawodowa to tylko praktyki które z reguły wyglądały następująco :

I rok nauki to tylko przynieś , podaj, pozamiataj .....

II rok nauki patrz wyżej ....

a III to już sami Panowie i Panie wiecie ........

Więc tak to jest z praktyką .....

A co do dysleksji i dysgrafii to nieprzesadzajmy , co to choroba 21 wieku ?

Czego Jaś się nie nauczy , tego Jan znać nie będzie ......

Prawda Koledzy i Koleżanki ???

 

Pozdrawiam wszystkich

26.05.2011 21:05

No nie w każdej szkole wygadały tak praktyki ( czy to zawodowej czy technikum )

na I roku zgodzę się tak było , ale już wyżej to nie, dodam że miałem jeszcze płatne praktyki za które dostawałem kasę ( oczywiście nie takie jak normalni pracownicy , pomijając fakt co praktyka to praktyka ) a nie wiedza techniczna tylko .

Co do tych chorób nie są chorobami XI wieku ale nadal jest spore grono osób o nich nic nie wie . To jest tak jak z internetem nie wszyscy go mają w Polsce .

27.05.2011 08:02

PPHU Fronda Bis Maciej Włochowski

Tego uczą w zawodówce ,

Tam można się nauczyć więcej niż w technikum i wyższych uczelniach ....

Moi pracownicy przedewszystkim muszą się znać na planach , rysunkach .

To wychodzi po pierwszym dniu czy ktoś się zna ....

W zawodówce? mnie czytania planów nauczyli w podstawówce na ZPT. Nie wiem jaki jest teraz pozim nauczania w szkołach skoro dopiero w zawodówce uczą czytać plany.Laughing

29.05.2011 09:37

Widać jesteś młodym człowiekiem skoro nie masz pojęcia o obecnym szkolnictwie podstawowym .

ale oczywiście to moje przypuszczenie tylko .

A tak dla zasady to rysunków technicznych budowlanych nie uczono nigdy w podstawówce ....

 

29.05.2011 21:17

No to pojechałes z tym ZPT......Moze gdzie są drzwi wejściowe na salę    i gdzie jest okno z ,którego widac było boisko gdzie za chwile miał być WF   ......

31.05.2011 23:18

Niestety Koledzy mnie w podstawówce w 6 klasie nauczył czytać projekty budowlane nauczyciel, i nie jestem młody tak jak tutaj sugeruje jeden kolega. Nie wiem czy bylo to w zakresie szkolnictwa i ich programie,nie mnie to oceniać. Takiego mieliśmy nauczyciela i więcej nas nauczył on niż technikum czy zawodówka.Mogę dodać że podstawówkę kończyłem jeszcze w skali 5 ocenowej i 8 klas.Laughing Powiem wam szczeże że ten człowiek mnie zaszczepił budownictwem ponieważ to były jedyne zajęcia na jakich coś się konkretnego nauczyłem i czytać czy też wykonywać. A zawodówka za moich czasów i technikum praktyki wyglądały tak ( na strychu macie styropian idzcie się połużcie aby was kierownik nie widział i tak przez wszystkie lata) więcej doświadczenia zdobyłem sam niż mi szkoła dała. Oczywiście mówię o latach 80 -tych.

01.06.2011 16:23

MARCIN ŻUCHOWICZ BUDOWY REMONTY MODERNIZACJE HEAVEN

Niestety Koledzy mnie w podstawówce w 6 klasie nauczył czytać projekty budowlane nauczyciel, i nie jestem młody tak jak tutaj sugeruje jeden kolega. Nie wiem czy bylo to w zakresie szkolnictwa i ich programie,nie mnie to oceniać. Takiego mieliśmy nauczyciela i więcej nas nauczył on niż technikum czy zawodówka.Mogę dodać że podstawówkę kończyłem jeszcze w skali 5 ocenowej i 8 klas.Laughing Powiem wam szczeże że ten człowiek mnie zaszczepił budownictwem ponieważ to były jedyne zajęcia na jakich coś się konkretnego nauczyłem i czytać czy też wykonywać. A zawodówka za moich czasów i technikum praktyki wyglądały tak ( na strychu macie styropian idzcie się połużcie aby was kierownik nie widział i tak przez wszystkie lata) więcej doświadczenia zdobyłem sam niż mi szkoła dała. Oczywiście mówię o latach 80 -tych.

Nie przesadzasz trochę z tym że 6klasie cię nauczyli SP czytać projekty budowlane , była umiejętność czytelnego pisania ( pisma technicznego ) i takie tam .

 

Ale czytać projekty budowlane to nie , na pewno nie . Też kończyłem podstawówkę w skali ocen 5 i 8 klas .

Dopiero w zawodówkach i średnich o profilu tech. była nauka czytania planów . Co do praktyk to fajnie u ciebie praktyki wyglądały . U mnie całkiem inaczej i z tego co wiem nawet u moich znajomych .

02.06.2011 15:22

Abc Remonty Mieszkań

MARCIN ŻUCHOWICZ BUDOWY REMONTY MODERNIZACJE HEAVEN

Niestety Koledzy mnie w podstawówce w 6 klasie nauczył czytać projekty budowlane nauczyciel, i nie jestem młody tak jak tutaj sugeruje jeden kolega. Nie wiem czy bylo to w zakresie szkolnictwa i ich programie,nie mnie to oceniać. Takiego mieliśmy nauczyciela i więcej nas nauczył on niż technikum czy zawodówka.Mogę dodać że podstawówkę kończyłem jeszcze w skali 5 ocenowej i 8 klas.Laughing Powiem wam szczeże że ten człowiek mnie zaszczepił budownictwem ponieważ to były jedyne zajęcia na jakich coś się konkretnego nauczyłem i czytać czy też wykonywać. A zawodówka za moich czasów i technikum praktyki wyglądały tak ( na strychu macie styropian idzcie się połużcie aby was kierownik nie widział i tak przez wszystkie lata) więcej doświadczenia zdobyłem sam niż mi szkoła dała. Oczywiście mówię o latach 80 -tych.

 

Nie przesadzasz trochę z tym że 6klasie cię nauczyli SP czytać projekty budowlane , była umiejętność czytelnego pisania ( pisma technicznego ) i takie tam .

 

Ale czytać projekty budowlane to nie , na pewno nie . Też kończyłem podstawówkę w skali ocen 5 i 8 klas .

Dopiero w zawodówkach i średnich o profilu tech. była nauka czytania planów . Co do praktyk to fajnie u ciebie praktyki wyglądały . U mnie całkiem inaczej i z tego co wiem nawet u moich znajomych .

 

Nie przesadzam Kolego.

 

Podkresliłem że Nie wiem czy bylo to w zakresie szkolnictwa i ich programie,nie mnie to oceniać.

Takiego mieliśmy nauczyciela i więcej nas nauczył on niż technikum czy zawodówka.

Obecnie ten nauczyciel jest dyrektorem szkoły do której chodziłem. Miał on swój własny dodatkowy system nauczania.Podejrzewam że nawet nie robiliście na papierze milimetrowym rysunków w podstawówce a ja tak.

Wiem że niektórym osobą nie mieści się to w głowie ale to ich problem nie mój.Smile

A co do praktyk no cóż tak szkoła organizowała i nie można było we własnym zakresie nic sobie załatwić,ale chociaż płacili za to Smile na obecne to jakieś 50 zł by było.

Życie w latach 80 było takie jakie było, tutaj na Lubelszczyźnie wiele się nie zmieniło a nawet gorzej jest,kolegi syn kończy budowlankę i nie zna słowa praktyki na budowie nie ma tego w ofercie szkoły.Cry

To dopiero super system nauczania, ale chociaż chłopak myśli i na wakacje przychodzi do mnie na praktyki.

Marcin Żuchowicz Budowy Remonty Modernizacje Heaven edytował ten post 04.06.2011 14:55
04.06.2011 14:50

Umowa na budowę domu czy remont mieszkania to typowa umowa o dzieło (czesto ładnie zwana umową remontową).

 

W takiej umowie trzeba dokładnie wszystko wszystko opisać co i jak, kiedy i za ile.

 

Polecam tekst na favore.pl

Jeśli remont mieszkania to tylko z umową

http://www.favore.pl/baza-wiedzy/jesli-remont-mieszkania-to-tylko-z-umowa,90,0.html

 

Wszystko jest tam jasno napisane, jaka jest różnica między zadatkiem a zaliczką.

 

Proponuję nie wpłacać wykonawcy więcej niż 15 proc. ceny przed rozpoczęciem usługi.

07.06.2011 16:00
« Powrót do listy tematów