Opinie o Remontuj.pl

Forum » Co nowego w Remontuj.pl
Mnie, mnie !!!         
28.04.2010 15:47
O czyżby firma specjalnej troski ;P      
28.04.2010 16:42
Mój dziadek mawiał, że jak dają to brać należy   
28.04.2010 17:18
A słyszał Kolega z Sadyby ( pozdrawiam całą Sadybę wraz z jeziorem ) o czymś takim jak darowizna?
Radzę poczytać, bo to czasami pomaga w Urzędzie Skarbowym a przy okazji dobry uczynek się robi   
28.04.2010 20:59
nieraz trzeba dopłacić do podatku   
29.04.2010 08:38
Ano właśnie    dlatego warto czasami dać tym co potrzebują i mieć jeszcze z tego tytułu ulgę
29.04.2010 09:01
Szanowni Koledzy i Koleżanki. Należy docenić fakt, iż portal ten jest bezpłatny. Klient może sam wybrać na podstawie naszych wpisów, zdjęć i referencji z kim zechce współpracować...Inne portale szczują darmowymi pierwszymi tygodniami a później każą wykupywać abonamenty. Z mojej strony wielki szacun dla właścicieli "REMONTUJ". Kasę, którą wyłożycie na abonament, ja wolę przeznaczyć na reklamę w regionie...A co do cen pseudo fachowców...wysoka jakość w cenie minimalnej i jeszcze w określonym terminie? Świat bajek-WALT DISNEY!!!Może tacy ludzie o których piszecie,którzy zaniżają nam ceny, jeszcze znajdą jakieś zlecenia, ale klienci chcąc mieć MERCEDESA w kuchni i w garażu, dojdą po wyrzuconych w błoto "kilku" złotówkach, dlaczego PRAWDZIWY FACHOWIEC docenia swoją pracę i czas...i ich kieszeń!!! Ale, znacie temat-rzeka. Wiem, że jest kryzys a do garnka samo nie wpłynie, ale jeżeli jesteście naprawdę dobrzy, uwierzcie mi, nie trzeba się hańbić. Klient nasz pan, ale szacunek do swojego talentu i umiejętności trzeba mieć!
Jeszcze raz dla całej "władzy" portalu: wielkie dzięki i szacun! Byle tak dalej!
Pozdrawiam!
02.05.2010 21:39
Witam, ja mysle ze miec wizytowke i internecie jest jak najbardziej ok, remontuj .pl daje ta mozliwisc kazdemu..a co do zlecen z tego tytulu to jest "roznie" tak czy inaczej duzy plus dla Tworców   
05.05.2010 15:05

ROBSON-BUD
Sory że sięwtrące ale nip i regon powinny być wymagane,może byłoby mniej psełdofachowców   

to zły pomysł bo żeby być dobrym fachowcem nie trzeba mieć firmy bo bardzo często ludzie którzy działaja prywatnie sa o wiele lepsi od niejednej firmy bo traktuja kazde zlecenie indywidualnie a nie jadą na ilość zeby zarobić na podatki itp.
06.05.2010 12:39

Damian M.

ROBSON-BUD
Sory że sięwtrące ale nip i regon powinny być wymagane,może byłoby mniej psełdofachowców   

to zły pomysł bo żeby być dobrym fachowcem nie trzeba mieć firmy bo bardzo często ludzie którzy działaja prywatnie sa o wiele lepsi od niejednej firmy bo traktuja kazde zlecenie indywidualnie a nie jadą na ilość zeby zarobić na podatki itp.

Święta racja !!!!!!!
06.05.2010 13:38
Do Pana Damiana....
Panie Damianie jednym słowem należy nie zatrudniać ludzi,niech pracują na czarno, bez urlopu i możliwości wypracowania lat???
Chcę zauważyć , że dobry fachowiec to też uczciwy fachowiec.
Bo to ,że ktoś nie płaci za siebie ZUS to mi "to lotto" nie moje małpy ,nie mój cyrk.
Jednak jeśli zaniża ceny bo nie ma zarejestrowanych ludzi i nie odprowadza podatku, to w tym momencie to już jest mój cyrk, mój kraj w którym żyję!
06.05.2010 17:08
Ja powiem tak ci co pracują na czarno będą płakać na stare lata
i rzekomo piszą tutaj że prowadzą działalność poza tym jak długo można pracować i dźwigać woreczki. Po za tym urząd skarbowy i tak sobie przypomni o tych osobach co nie płacą podatków .
A w razie wypadku muszą za wszystko płacić sami a nie ZUS

Po prostu nie będą mieli emerytury ani renty ale takie są przepisy
06.05.2010 17:40
Masz rację
06.05.2010 18:25

MECH - BUD
Jednak jeśli zaniża ceny bo nie ma zarejestrowanych ludzi i nie odprowadza podatku, to w tym momencie to już jest mój cyrk, mój kraj w którym żyję!

zanizaja bo musza w ciagu roku zmiescic sie w kwocie zwolnionej od podatku   

A portal oceniam dobrze.
07.05.2010 06:44
Jasne   
A poza tym szkoda już słów ;P
07.05.2010 08:31
Witam, wszystko się zgadza ale jak pracowałem na czarno to miałem więcej zleceń niż jak zarejestrowałem firmę a cen nie zmieniłem od 2 lat   
11.05.2010 17:10

S.Firma
To byłoby słuszne, bo jak na razie wszyscy mający problem zamiast wziąść fachowca i poprosić o ocenę na miejscu ( i zapłacić za poradę), szuka ( i znajduje!) odpowiedź na problem, który w ten sposób wychodzi od nas charytatywnie, niestety. A podobno wiedza kosztuje.


wiedza kosztowała, kosztuje i będzie drożeć przynajmniej u mnie a klientowi nigdy nie zdradzam co i jak przed praca żeby nie był za mądry ......
dlatego pobieram wpłatę w formie kaucji zwrotnej ,jak klient zleci usługę odliczam mu to, jeżeli robię wycenę np dom ta sama sprawa, inaczej sprawa sie ma w stosunku do stałych klientów (ukłon do nich i forma podziękowania) wtedy rezygnuje z tego zabiegu kosmetycznego mającego oddzielić poważnego klienta od "zbijacza" CEN .
13.05.2010 14:18

henryk k.

ROBSON-BUD
Sory że sięwtrące ale nip i regon powinny być wymagane,może byłoby mniej psełdofachowców   

zastanów się co piszesz znam dużo firm które partaczą robote i nadodatek niepłacą ludziom naciągaą ceny a niekiedy przysłowiowy pan kazio musi dokonywać po tak chwalonych przez ciebie firmach poprawek wiem coś otym sam jestem firmą 3 osobową i widzę co się dzieje połowa moich zleceń to poprawki po dużych firmach które powinny mieć motta-dużo szybko drogo i byle jak

Po części zgadzam sie z tą opinią bo moje prace opierają sie w 50 % na powtórnym remoncie już niby zrobionego remontu , chwale sobie za to czarny rynek i dziekuje tym "fachowcom-usterka" bo dzieki nim znacznie więcej zarabiam przynajmniej 30% więcej od ceny jaką bym sie zadowolił (zdarzało sie ponad 100%) wychodzi mi jasno że zrobiłem 1 robotę z zapłatą za 2 i wykonałem relatywnie mniej pracy (często uda się coś uratować)
tacy klienci już nie protestują że drogo(dla mnie i tak tanio) !!!!
13.05.2010 14:31
Mnie odobiście na remontuj.pl denerwują klienci którzy wystawiają ogłoszenie i już na ten portal nie zaglądają ale na to chyba nie ma rady. Tak ogólnie to jestem bardzo zadowolony z tego portalu!
13.05.2010 21:16
Prawdopodobnie jest tak dlatego, że Zleceniodawca ma już upatrzoną firmę z polecenia, ale chce sprawdzić "po ile chodzą usługi remontowo - budowlane" dlatego daje ogłoszenie, odbiera wyceny a potem sobie spokojnie weryfikuje i bierze tego co miał wziąć a jak wykonawca chce więcej to mu spokojnie tłumaczy "po ile chodzą takie to a takie usługi".
Tak jest na wszystkich portalach - niestety.
I choćbyśmy się zacieli i nie udzielali takich informacji w formie wyceny zawsze się znajdzie jakiś Kowalski który tę wycenę zrobi
13.05.2010 21:24

Administrator Remontuj.pl
Witam serdecznie

Minęło już ponad pół roku od założenia remontuj.pl . Bardzo prosimy o opinie w niniejszym wątku. Prosimy o przekazywanie pozytywnych jak i negatywnych opinii na temat serwisu. Cenimy również sugestie Państwa na temat dalszego funkcjonowania remontuj.pl

Pozdrawiamy
Zespół Remontuj.pl



Dzień dobry...
Mam taką sugestię aby zgłaszający zlecenie miał obowiązek podania swojej miejscowości.
Ułatwi to wyświetlanie ofert w regionie szukanym zlecenia przez fachowca.
Jezeli nie poda będzie komenda popraw, uzupełnij np. miasto...
Jeżeli ja szukam zleceń np. Toruń, po co mi wyświetlają się zlecenia z różnych miejscowości?

Dziękuję za uwagę...
J.G.
24.05.2010 13:57
witam, a ja mam takie pytanie: otoz wykonalem zlecenia,ciekawe i fajne.Zleceniodawcy wystawili mi referencje,ktore dostalem na mail ale oczywiscie na remontuj nie ma nic.Ok rozumiem tydzien dwa trzy ale po miesiacu? To albo wystawiamy albo nie moze sie zdecydujcie.A moze jestem jakis dziwny i czegos nie wiem? Prosze o jakies konkretne odpowiedzi.
27.05.2010 19:52
Witam.
Ja także wysłałem 2 prośby o referencje , zleceniodawcy wystawili je , lecz ich nie ma ...
Także musimy się uzbroić w cierpliwość.   
28.05.2010 19:31
Witam Panów Fachowców
W zasadzie wypowiadają się tu zleceniobiorcy. Chciałabym zabrać głos jako zleceniodawca. Wystawiając swoją ofertę, nie spodziewałam się tak ogromnej ilości ofert i to nie tylko na skrzynkę ale również telefonicznych, gdyż nieopatrznie wstawiłam do oferty swój nr telefonu. Uwierzcie mi panowie, że można się pogubić. Na kilkadziesiąt odpowiedzi zaledwie kilka zawierało ceny orientacyjne, ewentualnie cennik. Zdaję sobie sprawę, że będzie mnie to kosztowało "parę" złotych. Pytanie jednak - ile ? Orientuję się, że to co umieściłam w ofercie to może połowa, albo i mniej, z tego co trzeba u mnie zrobić. Wiem, jak wygląda szacowanie pracy przez kogoś, kto nie ma zielonego pojęcia w danym temacie. Ktoś tu napisał, że nie wycenia pracy jak nie ma zlecenia. Jak ja mogę dać zlecenie, kiedy nie wiem ile muszę mieć "kasy"? Jeden z fachowców, który w odpowiedzi na moją ofertę podał wstępną cenę usługi, po moim telefonie do niego, powiedział, że chyba się pomylił i chciał napisać coś innego. Co, tego już nie powiedział. Z jednym panem umówiłam się na wycenę. Przyjechał punktualnie, był miły i cierpliwy. Popatrzył, pomierzył, obiecał przysłać wycenę następnego dnia i tyle go widziałam. Minął tydzień, a ja czekam. Nie chciałam robić, jak to napisał ktoś, kastingu. Wychodzi jednak na to, że powinnam. A może nie powinnam w ogóle zabierać się do tego remontu? To tylko taka moja gorzka refleksja.
Pozdrawiam Panów Fachowców Krystyna S. edytowała ten post 29.05.2010 22:38
29.05.2010 22:35
Do Pani Krystyny...
Pani Krystyno, nie wiem na kogo Pani trafiła, ale tu jest grono naprawdę porządnych fachowców. Jednak nie wszyscy robią kosztorysy czy wyceny, bo nie mają na to zwyczajnie czasu, dlatego kosztorysy lub bardziej szczegółowe wyceny robią kosztorysanci. Tyle tylko, że nie za darmo. Dlatego jest tak jak jest.
Wielu Zleceniodawców, coraz więcej robi sobie kasting zapraszając wiele firm. Nie problem w kastingu, ale czasie na niego poświęconym. Często odbywa się to w godzinach wieczornych, w czasie, który powinien być poświęcony naszym rodzinom. Problem tkwi w tym, że wielu z nas wcale by sobie głowy nie zawracało wiedząc, że to jest kasting.
Proszę zrozumieć, nasz czas, paliwo, kosztorysant, to nie kosztuje złotówkę. Gdyby Zleceniodawcy otwarcie mówili, że lokal wyceniać będzie kilka firm, to mogę Pani uczciwie powiedzieć, że 2/3 firm wcale by nie przyszło na kasting. Cenimy czas Klienta, ale prosimy również aby cenić i nasz czas.
Jeżeli ktoś w ofercie pisze, że malowanie wynosi x za m2 to przecież łatwo już sobie wyliczyć, ile to malowanie będzie kosztowało.
Wielu z nas wraca po 20 do domu, potem siada jeszcze do pracy "biurowej" i nagle stwierdza, że dochodzi 2 w nocy a przecież o 5 rano trzeba wstać.
Budowlanka to ciężki i niewdzięczny zawód, jeśli nie ma się do tego serca, to może lepiej zmienić zawód.
Szkoda tylko, że czasami przez Zleceniodawców, traci się chęć i serce do tej pracy.
Pozdrawiam Panią i kolegów po fachu.
Abigail
29.05.2010 23:35
« Powrót do listy tematów