Kopoodporny domofon!!!

Forum » Instalacje
Witam

Mieszkam w starej kamienicy wyposażonej w domofon. Kamienica jest stuletnia, więc brama też jest stara. Od jakiegoś czasu mamy problem z miejscowych chuliganami, którzy wyjątkowo dają się we znaki wchodząc "z kopa" do bramy. Wyjątkowo upodobali sobie na tą "zabawę" środek nocy. Przynajmniej raz w miesiącu remontujemy domofon. Domofon jest zaporą przed mniej agresywnymi i twórczymi obszczymurkami. Chcieliśmy nawet zamkną bramę na klucz na noc, ale to podobno niezgodne z przepisami pożarowymi. Czy są może jakieś solidniejsze elektrozamki, które oparłyby się np rozpędzonemu do 30 km/h ważącemu powiedzmy 80 kg cielsku ?
12.02.2010 14:28
W standardowym zamku elektromagnetycznym ważne jest aby stałe skrzydło w którym jest on zamocowany było mocno zaryglowane i nie może mieć żadnych luzów.
można zastosować inny typ zamka np taki : http://www.meco.pl/nasze_systemy/zamki_i_rygle_elektromagnetyczne_firmy_cometa/produkty_firmy_cometa/rygle_elektromagnetyczne_co_101_co_102_co_202_co_401_co_402/
12.02.2010 16:29
Zgadzam się z przedmówcą. Porządnie zrobione skrzydło stałe i dobry zamek będzie oznaką sukcesu. nie ma mowy o luzach. a dodatkowo dobry efekt daje naklejka "obiekt monitorowany elektronicznie 24/h" taki z narysowaną kamerką. Jeśli sąsiedztwo lub wspólnota są "normalni" można też ubezpieczyć obiekt od "oc" z uwzględnieniem takich wypadków.
26.02.2010 21:58
Jeśli to się notorycznie powtarza to może ustawić jakąś ukrytą wartę i złapać chociaż jednego, resztę połapie Policja   
Ubezpieczenie od wandalizmu nie wiem czy jest w ramach OC, napewno tanie nie będzię
27.02.2010 22:40
co do OC jeśli się dowiedzą że to nagminny przypadek to raczej wątpię że będą chcieli ubezpieczyć dany obiekt. Ale to moje zdanie .
Natomiast dość często jest montowany monitoring w klatkach i windach i wejściach do bloku nawet w starych blokach. Później okazuje się , tak jak było to u mnie w bloku np. że lokatorzy sami niszczyli .
A co do monitoringu zawsze jeśli policja nie pomoże można wytoczyć sprawę cywilną wandalowi. Ale tym to administracja bądź wspólnota się zajmie .
28.02.2010 08:19
Z monitoringiem też róznie bywa, taki pajac załozy kaptur i monitoring ma w d...e,nie rozpoznasz twarzy, da ci to tylko że wiesz o której godzinie ile ich było, skąd przyszli i dokąt poszli. "ADMAR" Adam Skrzyński edytował ten post 28.02.2010 14:11
28.02.2010 14:10
Zgadza się jednak moim zdanie odstrasza jeśli chodzi o monitoring zależy w jaki sprzęt się za inwestuje ale to zależy od wspólnoty bądź administracji   
28.02.2010 16:05
Witam,
generalnie na wandalizm nie ma zlotego srodka. Pozostaje być coraz bardziej odpornym mechanicznie. Jeżeli zastosujesz solidna konstrukcje furtki/bramki i solidny zamek, to jeszcze nie koniec. Kluczem jest, aby cała konstrukcja wytrzymała "atak" w sposób niezmieniony, tj. dajacy się dalej poprawnie używać. Zwróć uwagę na mocowanie zamka - bardzo często konstrukcja i zamek są solidne, natomiast w wyniku ataku uszkodzeniu ulega samo mocowanie, co w prosty sposób prowadzi do blokowania sie całego układu, lub wrecz rozpadu. Zwróć uwage np. na taki rygiel:
http://www.ebarbakan.pl/28800_CENA_W_EUR-4.html
Jest on stosowany w bramach wjazdowych, da się zamontować poziomo, pionowo, ma możliwość otwarcia kluczem oraz jest w wykonaniu wodoodpornym.
09.06.2010 20:26
mozliwość bardziej radxykalna i skuteczna to "zatrudnienie" ochrony na miesiac czasu. Koszt wynajmu w sumie niewielki a abonament z tego co sie orientowałem okolo chyba od 50 wzwyz zł/mc w zaleznosci od posesji. trzba sie byloy zorientowac jak wyglada cena za dozór na miejscu np. podczas kilku nocy z rzedu jesli mówisz ze macie wandali co noc.To siłą rzeczy w koncu sie natkna na ochronę.Oczywisce ochrona nie moze byc oznakowana.
Zreszta nie wierze ,że gdyby policja nie była poinforowana o tym i poproszona o interwencję może by sie zgodziła na małą akcję z zaskoczenia w którąś z nocy.Może by sie po drodze okazało ,że "cielska" nie tylko wywarzaja bramy.....

Po drodze mówiąc....im kupicie lepszy zamek tym stawiacie wieksze wyzwania przed "kopiącymi".Im wieksze wyzwania tym jest ich lepsze przygotowanie.

Jesli chodzi o OC..... nie ma czegośc takiego jak OC dla wspólnoty przed wandalami.JAk mozna z tytułu odpowiedzialnosci cywilnej starac sie o odszkodowanie za cos czego sie nie zrobilo. To wandal powienien cos akiego miec a nie wspolnota ( w sumie nierealne prawda?).Wspolnota moze miec OC gdyby to ona wyrządziła komus szkode a nie jej wyrządzono.
Wspolnota powina miec ogolne ubezpieczenie murów i tzw. stałych elementów budynku przed wypadakmi losowymi ( to jest podstawa w kazdym ubezpieczeniu) i jako opcja dodatkowo wystepuje wtedy wandalizm.Niestety opcja ta jest kosztowna. Niestety trzeba dobrze poczytac OWU (ogólne warunki ubezpieczenia)zeby sie doczytać czy "wandalizm" to opcja obejmujaca Wasz przypadek.Dlatego poniewaz jeden ubezpieczyciel uwaza wandalizm za niszczenie mienia np. podczas kradziezy(zlodziej nic w domu nie znalazl i ze zlosci np. pomalowal sprayem sciany ) a inny uwaza wandalizm jedynie za stluczenie okien i nic więcej.Wiec co do opcji dodatkowych to radziłbym sie dobrze wczytać i zrobić dobry casting dla agentów ponieważ nie wszyscy daja to samo.A ci co mają fajne oferty ..kosztują.Po za tym ,żeby udowodnić wandalizm nie koniecznie ale przydałaby sie kamera która to zarejestruje i da dowód na to ,że nie zrobił to jeden np. z mieszkańców po to żeby wyłudzić kasę.Inaczej sie ma wtedy gdy jeden z mieszkanców "najmie" kopacza.Ubezpieczyciel wyplaci raz ,drugi,trzeci ale za chwile Wam odmówi kontunuacji ubezpieczenia lub właduje Wam taka składkę ( za podwyższona szkodowość),że zrezygnujecie albo z ubezpieczenia albo ze zgłaszania szkód wiedząc ,że stracicie "znizki" gdyż za chwilę skonczy sie składka a ubezpieczyciel bedzie Wam z własnych dopłacał.Oni maja to dobrze przekalkulowane.
10.06.2010 22:13

ABC remonty mieszkań
co do OC jeśli się dowiedzą że to nagminny przypadek to raczej wątpię że będą chcieli ubezpieczyć dany obiekt. Ale to moje zdanie .
Natomiast dość często jest montowany monitoring w klatkach i windach i wejściach do bloku nawet w starych blokach. Później okazuje się , tak jak było to u mnie w bloku np. że lokatorzy sami niszczyli .
A co do monitoringu zawsze jeśli policja nie pomoże można wytoczyć sprawę cywilną wandalowi. Ale tym to administracja bądź wspólnota się zajmie .



Na zebraniach wspólnoty musi dojść do radykalnej decyzji o tym gdyż,pierwsze kupna kilku domofónów i tak idą z funduszu remontowego zanim wytoczą sprawę sprawcy jesli go znajdą.Musi sie jeden sprzeciwić ,żeby "wspolnota"nie wydawala niepotrzebnie kasy.
Jesli jest monitoring to sprawa oczywista jesli nie bul zakapturzony.
10.06.2010 22:38
Myślę że najlepiej sprawdza się na osiedlach monitoring wraz ze stałą ochroną (minimum jeden cieć)+ dojazdowy patrol interwencyjny
Później jak się chołota oswoi że tu be bo jest ochrona to wystarczy dojazdowy patrol interwencyjny.
14.06.2010 23:21
Nie pamiętam czy to się tak prawidłowo nazywa ale istnieją sztaby elektromagnetyczne, które są znacznie bardziej wytrzymałe niż zwykłe zamki
03.12.2010 00:18
« Powrót do listy tematów