|
|
Zgadza się jednak moim zdanie odstrasza jeśli chodzi o monitoring zależy w jaki sprzęt się za inwestuje ale to zależy od wspólnoty bądź administracji |
| 28.02.2010 16:05 |
|
mozliwość bardziej radxykalna i skuteczna to "zatrudnienie" ochrony na miesiac czasu. Koszt wynajmu w sumie niewielki a abonament z tego co sie orientowałem okolo chyba od 50 wzwyz zł/mc w zaleznosci od posesji. trzba sie byloy zorientowac jak wyglada cena za dozór na miejscu np. podczas kilku nocy z rzedu jesli mówisz ze macie wandali co noc.To siłą rzeczy w koncu sie natkna na ochronę.Oczywisce ochrona nie moze byc oznakowana.
Zreszta nie wierze ,że gdyby policja nie była poinforowana o tym i poproszona o interwencję może by sie zgodziła na małą akcję z zaskoczenia w którąś z nocy.Może by sie po drodze okazało ,że "cielska" nie tylko wywarzaja bramy..... Po drodze mówiąc....im kupicie lepszy zamek tym stawiacie wieksze wyzwania przed "kopiącymi".Im wieksze wyzwania tym jest ich lepsze przygotowanie. Jesli chodzi o OC..... nie ma czegośc takiego jak OC dla wspólnoty przed wandalami.JAk mozna z tytułu odpowiedzialnosci cywilnej starac sie o odszkodowanie za cos czego sie nie zrobilo. To wandal powienien cos akiego miec a nie wspolnota ( w sumie nierealne prawda?).Wspolnota moze miec OC gdyby to ona wyrządziła komus szkode a nie jej wyrządzono. Wspolnota powina miec ogolne ubezpieczenie murów i tzw. stałych elementów budynku przed wypadakmi losowymi ( to jest podstawa w kazdym ubezpieczeniu) i jako opcja dodatkowo wystepuje wtedy wandalizm.Niestety opcja ta jest kosztowna. Niestety trzeba dobrze poczytac OWU (ogólne warunki ubezpieczenia)zeby sie doczytać czy "wandalizm" to opcja obejmujaca Wasz przypadek.Dlatego poniewaz jeden ubezpieczyciel uwaza wandalizm za niszczenie mienia np. podczas kradziezy(zlodziej nic w domu nie znalazl i ze zlosci np. pomalowal sprayem sciany ) a inny uwaza wandalizm jedynie za stluczenie okien i nic więcej.Wiec co do opcji dodatkowych to radziłbym sie dobrze wczytać i zrobić dobry casting dla agentów ponieważ nie wszyscy daja to samo.A ci co mają fajne oferty ..kosztują.Po za tym ,żeby udowodnić wandalizm nie koniecznie ale przydałaby sie kamera która to zarejestruje i da dowód na to ,że nie zrobił to jeden np. z mieszkańców po to żeby wyłudzić kasę.Inaczej sie ma wtedy gdy jeden z mieszkanców "najmie" kopacza.Ubezpieczyciel wyplaci raz ,drugi,trzeci ale za chwile Wam odmówi kontunuacji ubezpieczenia lub właduje Wam taka składkę ( za podwyższona szkodowość),że zrezygnujecie albo z ubezpieczenia albo ze zgłaszania szkód wiedząc ,że stracicie "znizki" gdyż za chwilę skonczy sie składka a ubezpieczyciel bedzie Wam z własnych dopłacał.Oni maja to dobrze przekalkulowane. |
|
| 10.06.2010 22:13 |
Na zebraniach wspólnoty musi dojść do radykalnej decyzji o tym gdyż,pierwsze kupna kilku domofónów i tak idą z funduszu remontowego zanim wytoczą sprawę sprawcy jesli go znajdą.Musi sie jeden sprzeciwić ,żeby "wspolnota"nie wydawala niepotrzebnie kasy. Jesli jest monitoring to sprawa oczywista jesli nie bul zakapturzony. |
|
| 10.06.2010 22:38 |
| Nie pamiętam czy to się tak prawidłowo nazywa ale istnieją sztaby elektromagnetyczne, które są znacznie bardziej wytrzymałe niż zwykłe zamki | |
| 03.12.2010 00:18 |

