Nie tylko klienci są nieuczciwi

Forum » Opinie o Remontuj.pl
Czytam o tych nieuczciwych i postanowiłem podjęć temat tych nieuczciwych fachowców, bo i na tej stronie tacy są, zaliczkę kasują, a jak co do czego to nic nie potrafią i się zaczyna...i po paru dniach człowiek jest szczęśliwy że się rozstaje, na zaliczkę ręką machnie, a nowa ekipa najpierw niszczy wypociny tego Pana, by pracę rozpocząć od początku (a referencji ma najwięcej)
25.05.2010 19:45
Zgadza się są tacy fachowcy, i nikt tego nie neguje!!! To już niestety Pana w tym wina że wzią Pan takich ludzi. Sprawdza się referencje, umawia się z byłym klientem na oględziny, jak u niego został wykonany remont. Jeśli fachowiec nie chce podać danych do klienta to widocznie coś ukrywa. A druga sprawa to taka że najczęsciej cena czyni cuda i jest to główne kryterium przy wyboże wykonawcy. A właśnie tak jest że jak jest tanio to zazwyczaj zle!!! Więc uważam że w większym stopniu klienci są winni takich sytuacji i sami się na to godzą, a potem płacz i lament "Panie zrób coś z tym" Niestety ciężka i solidna Praca kosztuje, chyba że ktoś tego nie rozumie, pózniej trzeba ponosić tego konsekwencje. Pozdrawiam
25.05.2010 20:37
fakt, referencje nie sprawdzone, ale zamieszone na remontuj.pl...wiec niby potwierdzone, cena raczej nie najtaniej, i tu bardziej chodzi mi o fakt, że jak człowiek wcześniej umawia się na terminy a firma nie ma zleceń, to wtedy wszystko potrafi, a jak już ma inne zlecenia, to okazuje się: tego to właściwie nie robię, tego też nie, a właściwie to ja tylko maluję. Bronie tutaj zrzucania winy na klienta, bo najwyższa cena to też nie może być wyznacznik, poza tym klient przeprowadza remont kilka razy w życiu, i kiedyś ten pierwszy raz, a niestety takie osoby wyrabiają opinię o wszystkich , a ja przy kolejnym wyborze zaprosiłem 8 firm do oględzin.
25.05.2010 21:52
referencje w remonuj może zamieścić każdy, są tego przyklady nie tylko na remonuj.pl ale też na innych portalach. Ostanio znalazłem takiego co przez 8 dni wykonał generalny remont mieszkania 130m2 z wszystkimi mediami, czyli kapitalny remont i to jeszcze przez święta. A co się tyczy tego nie robie itd to powinnien Pan zażądać umowy z odpowiednim załącznikiem dotyczącym zakresu przeprowadzanych prac u Pana w domu, wtedy nie ma tego problemu. A co się tyczy castingu gdzie przyjeżdza 8 firm nie jest to najlepszy sposób znalezienia odpowiedniego wykonawcy. Lepiej umówić się z jednym poprosić o kontakty do poprzednich klientów, zadzwonić sprawdzić obejrzeć i wtedy dogadywać się z ceną. Jeśli chodzi zaś o terminy wykonania prac powinien byc taki zapis w umowie, jesli wykonawca nie wykona w terminie nakłada się na niego karę umowną za każdy dzień zwłoki. żgadza się nie zawsze winni są klienci, zdaża sie ze wykonawcy też są winni ale na to jest tylko jeden sposób, myslę że nie ma żeczy co do których nie idzie się dogadać, trochę wykonawca ustąpi troche klient i nie ma wtedy problemów i zgrzytów. Pozdrawiam i życzę udanego wyboru wykonawcy.
25.05.2010 22:59
Witam.
Panie Marcinie. Ja się zgadzam z większością tego co Pan napisał ale niestety dwie rzeczy postanowiłem troszkę poprawić patrząc z perspektywy własnych doświadczeń. Otóż cena czyni cuda i to fakt niestety jednak zdarzają się takie sytuacje, że "fachowiec" wcale nie jest tani a i tak spartoli robotę. Druga sprawa to referencje.. Kilka razy miałem już sytuację taką, że potencjalny klient chciał zobaczyć moją pracę i pojawił się problem.. Klienci poprzedni nie za chętnie chcieli wpuścić obcego człowieka do swojego domu.. dzięki Bogu jest garstka otwartych ludzi którzy wyrazili zgodę i mogłem zabrać klienta na skończoną robotę, ale jak Pan chyba wie to też cwaniakowi uda się przeskoczyć bo wystarczy, że zabierze klienta do kolegi który ma ładnie dom czy mieszkanie wykończone.. Nie ma tu niestety jednoznacznego wykładnika. Jak "fachowiec" będzie chciał oszukać to i tak oszuka. Tak samo z resztą jest z klientem.

Pozdrawiam serdecznie.
25.05.2010 23:01
Zgodzę się z Panem że da się przeskoczyć takie żeczy jak wizyta u klienta tylko zazwyczaj jest tak że większość robi zdjęcia w trakcie pracy wystarczy że porówna się zdjęcia z domem klienta. Zadko kto zadał by sobie tyle trudu by robić zdjęcia u kolegi w czasie remontu. Pozatym nikt kto jedzie na wycene nie zakłada że klient będzie chciał tel do poprzedniego klienta. Wtedy pojawia się zaskoczenie wykonawcy i to daje do zastanowienia.Pozatym jak oszuka to już nie fachowiec!!!!!!!
26.05.2010 00:28
Wszystko co Panowie piszą to prawda, no i trzeba też mieć troszkę czasu na oglądanie innych mieszkań. a casting wynikał stad, ze ceny za robociznę różniły się nawet o 7 tysięcy i postanowiłem poznać przyczynę. Tak wiec im większa firma tym wyższa cena, czyli jak firma ma kilka ekip, panią sekretarkę, pana od zarządzania ekipami, każda ekipa szefa, to i cena jest bardzo wysoka. Mniejsza firma mająca szefa i kilku 5-8 pracowników - cena jest przystępna, te niewiarygodnie niskie ceny od razu odrzucałem. Wybrałem firmę średnią za nie najniższą cenę, ale i nie najwyższa. Wydaje mi się że i duża i mała firma ma pracowników lepszych i gorszych, a klient niestety też musi liczyć że trafi na lepszych, a przy gorszych musi subtelnie prosić o poprawienie. Grunt to trafić na uczciwą firmę, których chętnie się poleci znajomym i do której samemu się zadzwoni przy nowym mieszkanku :-)
26.05.2010 08:19
Zgadza się dlatego zawsze trzeba pytać znajomych czy nie maja kogoś kogo można polecić. Pozdrawiam
26.05.2010 17:27
8 firm do oględzin to może przetarg sobie ogłoś będziesz miał ze 100 firm do wyboru i wybierzesz sobie taką co zrobi ci remont za 500zł.
Ja byłem we wtorek robić wycenę na kafelkowanie trasu i zaproponowałem cenę za robociznę według cennika i wyszło 1900zł a ten nadziany pajac pyta się czy to z materiałem i czy mogę to zrobić bez faktury bo tak będzie taniej. Ja mu mówię że cena jest za samą robociznę a ten mi gada że robocizna jest warta 500 góra 600zł to mu powiedziałem że może wziąść zenka spod sklepu to może mu zrobi w takiej cenie a ode mnie niech się od......i. Rozumiem że można zejść z ceny o 200-300zł ale nie robić za darmo. Na podwórku nowiutki nissan nawara i renault scenic chata odpicowana i piękny ogród z oczkiem wodnym oraz wymagania pałacowe odnoście remontu i najlepiej żeby za flaszkę wódki mu to zrobić.
27.05.2010 10:51
Widzę że tu się zadziornie zaczyna, a niepotrzebnie. Robię pierwszy raz remont, wziąłem pierwszą firmę z referencjami, ceny nie najniższe, nie najwyższe, powiedziałbym po środku. Jak co do czego poza malowaniem nic nie potrafi zrobić...i rozstaliśmy się, zaliczka skasowana ale niech tam, sadzić się nie będę. A tyle firm...a jak przeciętny człowiek ma zrozumieć różnicę za robociznę 5000 - 7500 - 14000 , jak realnie ocenić ile praca jest warta? Wziąłem tych po środku, przyjąłem cenę i nikt się później targował nie będzie. Nie sądzę by w firmie za 14 000 pracował inny człowiek niż w tej za 7500. Średniej wielkości firma może być bardziej fachowa i mieć stałych pracowników niż duża, najdroższa, gdzie jest też duża rotacja pracowników. nie ma co się oburzać, różnica w robociźnie około 1 000 rozumiem, ale 6 000? a to że ktoś ma większy dom i lepszy samochód to ma płacić podwójna cenę?to by było trochę nieuczciwe.na szczęście większość firm wyceniła podobnie.
27.05.2010 13:00

Kaiser
8 firm do oględzin to może przetarg sobie ogłoś będziesz miał ze 100 firm do wyboru i wybierzesz sobie taką co zrobi ci remont za 500zł.
Ja byłem we wtorek robić wycenę na kafelkowanie trasu i zaproponowałem cenę za robociznę według cennika i wyszło 1900zł a ten nadziany pajac pyta się czy to z materiałem i czy mogę to zrobić bez faktury bo tak będzie taniej. Ja mu mówię że cena jest za samą robociznę a ten mi gada że robocizna jest warta 500 góra 600zł to mu powiedziałem że może wziąść zenka spod sklepu to może mu zrobi w takiej cenie a ode mnie niech się od......i. Rozumiem że można zejść z ceny o 200-300zł ale nie robić za darmo. Na podwórku nowiutki nissan nawara i renault scenic chata odpicowana i piękny ogród z oczkiem wodnym oraz wymagania pałacowe odnoście remontu i najlepiej żeby za flaszkę wódki mu to zrobić.

Gwarantuje ci że zrobił byś tak samo, jak byl byś klientem robił byś identycznie my fachowcy poprostu mamy na to inne spojrzenie. Pozatym trzeba czytać wypowiedzi innych. A to że masz takich klientów to norma. Każdy ma takich! czasem jest tak a czasem dobrze, i nie ma na to regóły. Pozdrawiam
27.05.2010 17:34

P.P.H.U PATMAR Gramza Marcin
Zgadza się są tacy fachowcy, i nikt tego nie neguje!!! To już niestety Pana w tym wina że wzią Pan takich ludzi. Sprawdza się referencje, umawia się z byłym klientem na oględziny, jak u niego został wykonany remont. Jeśli fachowiec nie chce podać danych do klienta to widocznie coś ukrywa. A druga sprawa to taka że najczęsciej cena czyni cuda i jest to główne kryterium przy wyboże wykonawcy. A właśnie tak jest że jak jest tanio to zazwyczaj zle!!! Więc uważam że w większym stopniu klienci są winni takich sytuacji i sami się na to godzą, a potem płacz i lament "Panie zrób coś z tym" Niestety ciężka i solidna Praca kosztuje, chyba że ktoś tego nie rozumie, pózniej trzeba ponosić tego konsekwencje. Pozdrawiam

Panie kolego święta racja,inwestor jest sam sobie winny(dobry telewizor nie kosztuje 500 zl) pozdrawiam
27.05.2010 21:36
hm, nie jestem pewien czy to porównanie jest trafne, parametry tv to ja sobie sprawdzę przed zakupem i wiem że za różne dodatkowe opcje płacę, im ich więcej tym drożej,, i wiem że jak w mieszkaniu cuda wymyśle to też drożej za kolejne elementy, ale za to samo?1000 zł różnicy oki, ale 6000zł, zaznaczam że mam ekipę za rozsądną cenę i nie sądzę by czymś ustępowali tym najdroższym, ja myślę że niektórzy troszkę się z cenami rozszaleli.
27.05.2010 22:37
Niestety tak jest że większa firma to większe koszty jej prowadzenia, więcej kasy potrzebne dla pracowników którzy też muszą gdzieś się przebrac, więc większe szatnie, więcej sprzętu, więcej ludzi do pilnowania pracowników itd.
27.05.2010 23:00
Panie Andrzeju tu nie chodzi o to że ktoś ma większy dom czy lepszy samochód. Dojazd do tego klienta to prawie 40km w jedną stronę a samochód na wodę nie jezdzi, trzeba dać 140zł dniówki pracownikowi. Ja wyliczyłem temu klientowi według cennika i byłem skłonny opuścić mu cenę o nawet 300zł a on chciał żebym mu skuł stare płytki, wyrównał podłoże i położył nowe płytki za max 600zł. Pewnie jakiegoś jelenia w końcu i tak znajdzie który zrobi mu ten taras za 600zł a potem będzie się przechwalał znajomym jak tanio mu frajer zrobił. Pracując u biedniejszych klientów niema żadnych oporów w płaceniu taki to postawi obiad i kawę tak jak w zeszłym tygodniu malowaliśmy mieszkanie to klientka kupiła cała puszkę kawy żebyśmy sobie parzyli kiedy chcemy. I taki mniej zamożny klient nie dyskutuje że za drogo zresztą ja widzę jak jest wtedy od razu schodzę z ceną a takie typy nowobogackie to zakała niech cię zatrudni to najlepiej bez faktury i umowy i za taką kasę żeby starczyło na paliwo 2 bułki na śniadanie i butelkę wody.
28.05.2010 11:56

Kaiser
Panie Andrzeju tu nie chodzi o to że ktoś ma większy dom czy lepszy samochód. Dojazd do tego klienta to prawie 40km w jedną stronę a samochód na wodę nie jezdzi, trzeba dać 140zł dniówki pracownikowi. Ja wyliczyłem temu klientowi według cennika i byłem skłonny opuścić mu cenę o nawet 300zł a on chciał żebym mu skuł stare płytki, wyrównał podłoże i położył nowe płytki za max 600zł. Pewnie jakiegoś jelenia w końcu i tak znajdzie który zrobi mu ten taras za 600zł a potem będzie się przechwalał znajomym jak tanio mu frajer zrobił. Pracując u biedniejszych klientów niema żadnych oporów w płaceniu taki to postawi obiad i kawę tak jak w zeszłym tygodniu malowaliśmy mieszkanie to klientka kupiła cała puszkę kawy żebyśmy sobie parzyli kiedy chcemy. I taki mniej zamożny klient nie dyskutuje że za drogo zresztą ja widzę jak jest wtedy od razu schodzę z ceną a takie typy nowobogackie to zakała niech cię zatrudni to najlepiej bez faktury i umowy i za taką kasę żeby starczyło na paliwo 2 bułki na śniadanie i butelkę wody.




Masz rację, też mam takich klientów. Skaranie boskie. Nawet potrafią dzwonić do mnie po godz. 22.00 w sobotę że jeszcze coś nie dopracowane a do końca umowy ponad 2 tygodnie. Ale trzeba przeżyć z uśmiechem niestety i takich klientów.
28.05.2010 14:27

Andrzej R.
hm, nie jestem pewien czy to porównanie jest trafne, parametry tv to ja sobie sprawdzę przed zakupem i wiem że za różne dodatkowe opcje płacę, im ich więcej tym drożej,, i wiem że jak w mieszkaniu cuda wymyśle to też drożej za kolejne elementy, ale za to samo?1000 zł różnicy oki, ale 6000zł, zaznaczam że mam ekipę za rozsądną cenę i nie sądzę by czymś ustępowali tym najdroższym, ja myślę że niektórzy troszkę się z cenami rozszaleli.

Drogi kolego jesli np: bierze się mniej za poszczególne uslugi to i pracownikowi trzeba mniej zaplacić i jak dlugo taki pracownik będzie u ciebie pracowal,to nie sztuka przyjmować nowych pracowników ,bo chyba trzeba stawiać na sprawdzonycy i dać im dobze zarobic a inwestor zaplaci jak będzie robota palila sie w rekach i bylo w niej widac profesjonalizm,pozdrawiam
28.05.2010 21:38
wcale nie jest tak że większe firmy mają większe koszty
tylko maja wszystkich pracowników zarejestrowanych,posiadają tak zwane mety (czyli hurtownie z upustami)
posiadaj biuro ale jeśli tak, to te biuro samo zarabia na siebie . A przede wszystkim nie zajmują się tylko remontami mieszkań.
31.05.2010 08:37

Andrzej R.
fakt, referencje nie sprawdzone, ale zamieszone na remontuj.pl...wiec niby potwierdzone, cena raczej nie najtaniej, i tu bardziej chodzi mi o fakt, że jak człowiek wcześniej umawia się na terminy a firma nie ma zleceń, to wtedy wszystko potrafi, a jak już ma inne zlecenia, to okazuje się: tego to właściwie nie robię, tego też nie, a właściwie to ja tylko maluję. Bronie tutaj zrzucania winy na klienta, bo najwyższa cena to też nie może być wyznacznik, poza tym klient przeprowadza remont kilka razy w życiu, i kiedyś ten pierwszy raz, a niestety takie osoby wyrabiają opinię o wszystkich , a ja przy kolejnym wyborze zaprosiłem 8 firm do oględzin.


Ten panski" fachowiec" to posrednik a nie wykonawca . Oglasza sie taki jako firma by złapac zlecenie i odstapic je znajomej firmie za odpowiednia prowizje. Duzo sie nie narobi a kase ładna moze zgarnąc. W panskim przypadku nie zdazył znalezdz chetnego lub poprostu ten drugi miał zajety termin i sprawa sie rypla . Referencje , zdjecia zaden problem . Obcego na obejrzenie roboty nikt nie wpusci co najwyzej dobrego znajomego ktoremu polecił te firme .
01.06.2010 23:04

ABC remonty mieszkań
wcale nie jest tak że większe firmy mają większe koszty
tylko maja wszystkich pracowników zarejestrowanych,posiadają tak zwane mety (czyli hurtownie z upustami)
posiadaj biuro ale jeśli tak, to te biuro samo zarabia na siebie . A przede wszystkim nie zajmują się tylko remontami mieszkań.

W takim razie ilu zatrudnia Pan pracowników? Wszyscy są na umowie o pracę? Jak nie ma pracy płaci Pan postojowe? na wyjazdach dostają diete?
01.06.2010 23:23
temat nagle umarł  
04.06.2010 13:29
czemu umarł ?
04.06.2010 13:40
nie odpowiedział Pan na pytanie
04.06.2010 13:49
Kazdy z nas w jakiś sposób tnie koszty. a nie musi tego publicznie ujawniać.
05.06.2010 20:57
nie chodzi o cięcie kosztów tylko o większe koszty utrzymania dużej firmy ale ten temat mamy już wyjasniony na priv z Panem Michałem. Pozdrawiam
05.06.2010 21:41
« Powrót do listy tematów