FPHU MIROSŁAW ZIENKE
Witam ,według mnie nic z tego portalu nie wynikło dla mnie.Były zlecenia dla mojej miejscowości ale klient pyta o cenę nie podając szczegółów,przecież nie jesteśmy jasnowidzami.Ja jestem tutaj tylko kilka miesięcy ,to nie jest długo.Chociaż może u nas mało zleceń bo dużo powstało firm poprzez urząd pracy,i ceny tak pospadały że nie wiadomo co powiedzieć klientowi.A sami z góry podają ceny,przyszedł do mnie sąsiad i mówi że chce ocieplić ścianę tylko szczytową ale mówi że zastanawia się czy 35 zł za m2 na gotowo to nie za dużo?Podziękowałem mówiąc że nie mam czasu.Słyszę w sklepie że klientowi robią cegłę klinkierową po 2zł od sztuki.Następny sąsiad jest zadowolony jak dostanie 70-100 zł dniówkę ale to pijak więc się cieszy.Chociaż są jeszcze klienci co się cieszą z takich ludzi bo tani i kiedyś to co zaczeli to skończą ,a może nie?.My sami nie szanujemy własnego fachu,idąc do lekarza,prawnika czy księdza to co robimy?targujemy?czy płacimy co łaska ?tyle ile nam powiedzą,bo takie mają stawki.Nasze auta jeżdzą za darmo!kosztorysy za darmo!dodatkowe prace za darmo!I można tak wymieniać bez liku!Zastanawiam się nad podaniem ogłoszenia praca za co łaska,ciekawe co z tego wyniknie?.Latka lecą i zamiast pracować mniej to tych r/g przybywa.Ogólnie powiem tak- że internet nic nie zmienił,chyba że mało ludzi go ma.Pozdrawiam.
Nie mozna porównywac innych zawodów i jego satwek do naszych.Prawnik to inna branza a my inna.i tak zostanie.
Niestety od lat utarło sie ,że budowlaniec obojetnie czy murarz,czy gipsiarz,instalator czy pomocnik) to ponizany zawód.Szanowany jedynie przez nas samych ale deptany przez klientów.Ci co robia z zamiłowania,pasją i lubia to co robią nie beda sie przejmowac klientami -marudami.Bo klient ich znajdzie na koncu swiata jak beda robic solidnie i dobrze.A ci co robia na "odpi......." niestety dla nich internet staje sie jedynm zrodlem utrzymania bo w eterze ich nie znają a poleceń maja mało wiec siegaja po brzytwę.Firmy juz sobie na to nie pozwola bo ich mozna opisac w necie a na to sbie firma szanujaca nie pozwoli.Ja firma nie jestem a jedynie os. fizyczna z dziłalnością. (to to samo ale przez samego mnie uwazane za to drugie) bo firma to grupka ludzi a ja pracuje sam i rowniez nie pozwole sobie na złą opinię.
Niedawno pisałem o "dodatku" i zgadzam sie bo sam internet traktuje jako dodatek między zleceniami z poleceń.
Jest rzesza ludzi co poprostu pytaja o cenę. I jesli sie pytaja to im odpowiadam ale mówię ceną "od" wiec pojecie względne prawda?
Tak samo jak nie widzac terenu nie moge podac konkretów wiec klient mówie ,ze cena moze wynosić 40 zł za kafle ale tez i 100 lub nawet 30 jesli bedzie tego trochę i powierzchnia znośna. Staram sie przez tel. nie mowic cen bo to jest chore i wspieranie jedynie konkurencji.
|