|
W związku z zamieszczeniem niepochlebnych opinii przez skrzywdzonych na własne życzenie inwestorów proponuję co następuje: ZBOJKOTOWAĆ wszelkie ukazujące się ogłoszenia ze zleceniami, w których to w rubryce pt."doświadczenie" są braki lub śmieszne jednostki typu 1rok; W rubryce pt."wymagana firma" jest BRAK. Niepoważne traktowanie nas normalnie działających wykonawców jest ze strony potencjalnych klientów co najmniej zagadkowe i rodzące podejrzenia o dość frywolnym traktowaniu tematu remontu czy też wykończenia obiektu inwestora. Nie bądźmy naiwni, sukces zależy od solidnego przygotowania. Jeżeli inwestor pochełpi się na rzuconą najtańszą ofertę, nie sprawdzi referencji i podejmuje współpracę z wykonawcą BEZ UMOWY to sam sobie na szyję zarzuca sznur. Nie powinien zatem wrzucać wszystkich do jednego worka tylko przemyśleć swoje postępowanie i ostrzec innych przed popęłnianiem podobnych błędów. Wspisywanie żądanych informacji przyczeniłoby się do wyłaniania sprawdzonych ekip i co za tym idzie polecania portalu innym i eliminowania zenków spod budki z piwem. Życzę większego rozgarnięcia się w gąszczu fałszu i obłudy i czekam na sugestie. My nie pijący przed i w trakcie pracy łączmy się!!!! :-) |
|
| 11.07.2010 14:43 |
hehhe - fajnie powiedziane. Jednak nie do końca jestem przekonany czy winę za picie w pracy ponoszą tylko budowlańcy. Często, bardzo często muszę tłumaczyć zdziwionym klientom że ja nawet piwa.. oni przynoszą flaszki, piwa na budowę.. i ze zdziwienia szeroko oczy otwierają.. co to k.... za fachowiec, co nie pije. i Ot mentalność, nie pijesz - toś dziwadło, pijesz - toś alkoholik i partacz |
|
| 11.07.2010 18:26 |
| Do wspomnianego bojkotu pragnę dołączyć mój protest przeciwko durnowatym rozmowom telefonicznym typu. "wziąłem fachowca a on spartolił i musiałem go wygnać. Poradź pan coś".Nie życzę sobie także zaproszeń na takowe pobojowisko, tym bardziej wtedy gdy niedoszły inwestor ani myśli wyciągnąć portfel i zapłacić za stracony mój czas.Wypraszam sobie traktowanie mnie jak caritas. Nie śpię pod mostem i nie żywię się u Alberta. A końcowe zbesztanie "inwestora" jest wynikiem braku mojej cierpliwości wobec narastającej głupoty klientów. To był apel do tych narzekających klientów po i przed remontem. Szczególnie tych z wyższym wykształceniem, niestety. | |
| 24.07.2010 19:49 |
|
|
http://demotywatory.pl/930087/Bob-Budowniczy Pozdrowienia dla wszystkich budowlańców ;P |
| 24.07.2010 23:26 |
|
|
Ja, w przeciweeństwie do Ciebie biorę 150,00 zł za wizytę na takie oględziny którą póżniej odliczam od robocizny .Mam spokój.Pozdrawiam |
| 25.07.2010 08:54 |
| Rzeczywiście lipa do kwadratu !!!!!!!!! Otrzymałem właśnie prośbę o wycenę łazienek ,ale poblokowana jest treść dotycząca kontaktów tel. , jak chciałem odpowiedzieć standardowo a więc wysłać wiadomość ,wyskakuje polecenie wykupienia sobie konta ;BIZNES PARTNER; to już parodia i kpiny z nas ,miało być przecież dostęp do 3 zleceń przy darmowym koncie ,czyżby Admin nie umiał liczyć ? , pomijając fakt że zapytania klientów przechodzą przez cenzurę Admina więc gdybym miał przekroczony limit to powinny być zablokowane już przy wysyłaniu przez klienta ,w tedy i klient by wiedział że nie otrzymam tej wiadomości a tak wiecie co w tej chwili sądzi o nas ??? Jeszcze raz kpina i brak szacunku Admina do nas fachowców ,niedługo trzeba będzie sobie wykupić płatny pakiet by pisać coś na forum .Adminie zastanów się co robisz , i trochę szacunku do nas ,traktujesz nas jak kogoś gorszego z góry jak roboli, ale dla roboli też trzeba mieć szacunek , zwłaszcza że nie jeden z nas napewno kończył bardziej prestiżowe szkoły , więc jaszcze raz miej szacunek .Pozdrawiam Tadeusz Witek z firmy WITEXBUD . | |
| 07.08.2010 12:00 |
|
|
Nikt nie pomyslal ze to moga byc ustawienia standardowe i zaden potencjalny klient nie patrzyl na to? dal ogloszenie napisal o co chodzi i czeka na oferty.... |
| 19.08.2010 00:09 |
Ja zazwyczaj jestem w pracy.A wchodze tu późnymi wieczorami (jak mam siły).Co do wydania 100 zł/3 miesiące.... Nie żal mi tej kwoty bo wiem ,że pieniadz robi pieniądz i nie jestm sknerą ,który dusi grosik do grosika a i stawek najnizszych na rynku nie mam (raczej standardowe). |
|
| 03.09.2010 22:32 |
| Spożytkuję tę 100wę lepiej niż miałbym płacić za coś z czego nic nie ma. Wolę na schronisko dać. Obserwuję te zlecenia i ostatnie pół roku to żenada. I miałbym za to płacić? Błagam! Poza tym klienci chcą za pół darmo a mnie nie stać by za darmochę pracować. | |
| 18.09.2010 09:05 |
| Naprawdę też to poważnie rozważam. Każdy tylko skubie nas jak kaczki i nic w zamian. Daję jeszcze tydzień na przemyślenie i zmianę piorytetów Szanownej Administracji. To ja jestem dla Was a nie odwrotnie. | |
| 18.09.2010 20:15 |
|
|
!? |
| 28.10.2011 19:37 |

