Uwaga na nieuczciwe ekipy

Forum » Opinie o Remontuj.pl
Ale to nie jedyna firma jest takich wiele, to standard na tych portalach. Ja coprawda mam referencje choć jedną ale za to prawdziwą którą można sprawdzić np podjeżdzając do klienta. i myślę zę to jest najważniejsze. Portal sprawdza wystaione referencje tel i chwała im za to   
09.05.2010 19:38
Ja poprosiłam 2 osoby u których pracowaliśmy o referencje ale jakoś ich nie dostaliśmy.Widocznie ludziom się nie chce dawać referencji, albo jesteśmy złą firmą;P .
A o tym, że firmy sobie same dają referencje, to na tym portalu znam 3 takie firmy    .
Ale co tam ... ja nie zbiednieję, a Zleceniodawcy się na nich przejadą ( na jednej już się przejechali) prędzej czy później.
09.05.2010 19:58
To że ktoś się na kimś przejedzie to jasne ale będzie po fakcie ,to raczej chodzi o to jak działają różne portale budowlane i tym podobne strony ,przy rejestracji żądają nip, regon i inne dane a te dane nie są nawet sprawdzane tylko automatycznie wpisywane jako prawidłowe ,podajcie przy jakiejś rejestracji numery toto lotka a uznają je za numer regon ,pomijając tych nieuczciwych firm to jak wygląda ten PROGRAM RZETELNA FIRMA raczej tu chodzi o kasę a kto ją da nieważne czy są uczciwi czy nie , wszystko z automatu .
09.05.2010 20:13
Życie to sen wariata ;P
09.05.2010 20:31
a o co innego chodzi tylko o kasę ;P
przecież takie portale muszą się z czegoś utrzymywać
10.05.2010 09:44
Witam
Każdy patrzy ile firma istnieje. Można wywnioskować , że jak ktoś jest 12 lat na rynku to Bóg wie jakim jest fachowcem. Nie do końca. Są poprawki po firmach o wiele dłużej działających na rynku. Ja działam w branży okiennej ponad 10 lat, a ciągle dowiaduje się czegoś nowego i niegdy nie powiem, że wiem wszystko. Podobnie jest z papierkami jakie to ludzie szkoły pokończyli. To co ktoś sie uczył 10 lat w szkole ja nauczyłem się w ciągu 3 lat pracując w Wiedniu pod okiem prawdziwych fachowców.
Prawdą jest (patrząc na efekty prac pseudo- firm remontowych), że Polak potrafi. Ale potrafi napsuć krwi Inwestorowi. Żądajmy namacalnych dowodów, prawdziwych efektów czyjejś pracy.
24.06.2010 10:49
Proszę pamiętać, że jak coś takiego spadnie ( bo nie można tego nazwać "podwieszonym sufitem") to można za to iść siedzieć. Polskie i Unijne prawo przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 8 za nieprawidłowe wykonanie takiej usługi i narażenie tym życia i zdrowia inwestora. Myślcie ludzie do cholery co robicie.
24.06.2010 10:57

Usługi remontowo - Budowlane OTIS

Prawdą jest (patrząc na efekty prac pseudo- firm remontowych), że Polak potrafi. Ale potrafi napsuć krwi Inwestorowi.



Ci rzeczywiście krwi napsuli:


27.06.2010 23:31
Dobre. Zleciłem docieplenie poddasza takim trzem, pracowali ponoć w Norwegii. Okazało sie,że raczej przy flaszce. Nawet gdy byli trzeźwi to wiedzy technicznej też zabrakło. Ale chwalili się, że "regipsy to robimy dłużej niż ty". Trzeba było zerwać to co natworzyli, a że mam umowę to na razie wysłałem monita o zwrot zaliczki. Potem do sądu. I pogonię tych typów. Z powrotem do Norwegii. Choć wątpię, by tam kiedykolwiek byli. Na pewno nie do pracy przy gipsach.
29.06.2010 08:51
Ostatnimi czasy nie moge opędzić od tel. od klientów przy czym każdego odsyłam z kwitkiem bo ...termin. Na razie mam "zajete" do połowy pażdziernika.
I przymusowo to zrobiłem bo zakładam GPS na palucha w pażdzienriku więc musze sobie przyblokować bo .....spóznie sie na włąsny slub    ale o co mi biega.
Otóż mówi sie ,że patałachy,papraki,pseudofachowcy.Ale kiedy klient jak widzę to szuka najlepiej "na wczoraj".Ci co mają pojecie o tym co robia i wykorzystuja to w praktyce to maja zajete nawet do konca roku.Wcale sie nie dziwie ,że taki klient na 75% trafi na pseudo bo jakby go oswieciło ze trzy miechy wczsniej to by sobie poszukał chociaż kogoś i zaklepał termin a tak ....... "Prosze Pana bo chciałbym to miec szybko zrobione".No i znajdzie kogos kto ma przeciagi w kalendarzu.
Ludzie sa sobie sami winni.Ale widać że Polak bo wszystko na ostatnia chwilę.A pote zwarcia,sądy,gonitwy z basebolem itp.jak sie słyszy.
12.07.2010 23:15
święta prawda mało kiedy się zdarzy żeby klient z wyprzedzeniem dzwonił i zaprosił na obejrzenie lokalu czy domu
w niedziele skończyłem remont mieszkania robiłem 3 tygodnie , z tym ze już w lutym była pierwsza rozmowa na temat remontu ze mną i zaplanowałem go na koniec czerwca i klient ma zrobione a po kasę to do jego zakładu pracy podjechałem w Poniedziałek bo w Niedziele jeszcze drobiazgi kończyłem .
Pan inwestor zapłacił bez żadnych targów , a ja jadę już następne zlecenie .


Inwestorzy planujcie remonty itd. z wyprzedzeniem a nie na hura .
13.07.2010 20:19

Roberts Painting and Decorating
Witam
Uważam że pan Witexbud ma troche racji ja z koleii trafiłem na nieuczciwego inwestora który chciał jak najniższym kosztem wykonać szpachlowanie z malowaniem.Jak zawsze wytłumaczyłem temu panu że mogę to zrobić na trzy różne sposoby;1.wygładzić istniejące sciany,2.podrównać kąty i wygładzic płaszczyzny, 3.wyrównać sćianyi wygładzić.Za każdą usługę inna cena inwestor wybrał najtanszą opcję a póżniej powiedział ze jak krawiec szyje to szyje równo no i że jestem nieuczciwy.Reasumując nie chciał bym zobaczyć negatywnej opini od takiego klijenta gdyż tylko zepsuł by mi reputacje. Pozdrawiam

moim zdanie ie powinno sie klienta nastawiać na zrobienie czegoś w 3 wariantach
troszke juz jestem na rynku i mam swoje zasady ;
dobre materiały na które (po kilkuletniej praktyce) moge wyrazić słowną gwarancje conajmniej 2 lat
swoje wykonanie do którego narazie nikt nie miał zastrzeżeń
oraz poszanowanie klienta (oczywiście raz na jakiś czas trafi sie klient na którego słow nie ma)
cena- zawsze taka sama PANOWIE WYKONAWCY
MOTYW TEJ BAJKI JEST KRÓTKI I NIEKTÓRYM ZNANY TO JEST TANIEJ LUB ZA DARMO CO ZROBIMY SAMI    pozdrawiam wszystkich porzadnych wykonawców którzy w swoją prace wkładja nie tylko siłe mieśni ale również serce i cieszą sie z uśmiechu klienta
20.07.2010 17:48

Usługi remontowo - Budowlane OTIS
Żądajmy namacalnych dowodów, prawdziwych efektów czyjejś pracy.

I ja to samo myślę jeżeli jest możliwośc zawsze zapraszam potencjalnych inwestorów na prowadzoną budowę i od żadnego jeszcze nie usłyszałem negatywnej opinii o wykonywanej pracy
21.07.2010 20:46
jak skłonić firmę, którą znanazłam na remontuj.pl do zrobienia poprawek
02.08.2010 15:04
do Elżbiety:
Jeśli ma Pani podpisaną umowę na wykonanie tych prac a nie podpisała Pani protokołu odbioru remontu lokalu to może Pani poinformować tę firmę, że jeśli nie zrobią poprawek uda się Pani do Sądu.A jeśli nie wypłaciła im Pani wszystkich pieniędzy poinformować firmę, że nie otrzymają wynagrodzenia dopóki nie zrobią poprawek. Gdyby ta firma nie chciała zrobić tak jak należy może Pani nie wypłacić im pozostałych pieniędzy, wziąć inną firmę, wziąć fakturę VAT z dokładnym wyszczególnieniem za co jest ta usługa.
Niestety, latem jest dużo zleceń i czasami zdarza się niesolidna firma, którą goni następny termin...  
Pozdrawiam
Abigail
Ps: Może się jednak Pani z nimi dogada jakoś, bo sprawa w sądzie potrwa a wiadomo mieszkanie to nasza oaza - czego Pani serdecznie życzę.
Jak ktoś kiedyś powiedział:" po to nam Bozia języki dała abyśmy się ze sobą porozumiewali   
02.08.2010 15:21
Witam. To że gonią terminy nie jest ważne , najważniejsze jest dotrzymanie umowy ,w tym przypadku nie wiadomo jak była sprawa dogadana , czy faktycznie wykonawca nie chce usunąć usterek i z jakiej przyczyny. Może było to zlecenie jedno z wielu na tak zwane dogadamy się bez żadnej umowy i po zaniżonej cenie i teraz nie opłaca się iść na poprawki, jeżeli klientka ma rację niech napisze na forum do tej firmy , niech się wytłumaczą . W tej chwili taki wpis szkodzi wszystkim .Takie sprawy trzeba wyjaśnić .
02.08.2010 15:49
Dokładnie, takie sprawy należy wyjaśniać.
Nie ma słowa "dogadamy się jakoś" - to nic dobrego nie wróży dla żadnej ze stron.
Porządnie skonstruowana umowa, odbiór każdego etapu, oraz protokół końcowy odbioru remontu daje o wiele więcej szans na załatwienie sprawy dla obu stron.
Niestety wiele firm, jak również Zleceniodawców o tym nie myśli a potem jest kłopot...
02.08.2010 16:04

Ekypa

firma remontowo-budowlana
też zacząłem właśnie w ten sposób postępować,bo klienci często mają wygórowane wizje,ale najlepiej za nieadekwatnie niską cenę...potem problemy...

To fakt co piszesz kolego jak mogę się tak zwrócić. Teraz wykonuję remont mieszkania w bloku z wielkiej płyty. Rozmowa z klientem była początek współpracy spoko lecz gdy winiły pewne sprawy w trakcje remontu klient nie chce o tym nawet słyszeć. Uprzedzałem,że że takowe sprawy mogą wyjść podczas prac, a klient do mnie teraz mówi że mam to zrobić ale za to nie zapłaci i za materiał też. Umowę mam i jest stosowny zapis a klient nadal swoje. Ludzi chcą płacić jak za stajnię a wymagają luksusu jak w pałacu. Pozdrawiam wszystkich.


Witam koleżanki/kolegów z branży   
Jako że jestem nowy na remontuj.pl wypada się przywitac a więc Dzień Dobry   

Ekypa słusznie piszesz o fakcie prac "nie uwzględnionych" w umowie/kosztorysie.
Miałem też kilka takich przypadków a jeden także w Warce   
W tych sytuacjach najlepsze są zaliczki na poczet wykonanych prac.
Fakt jest taki że miałem zleceniodawce z którym każdą drobną "d...perele" nie objętą umową pisaliśmy na załączniku "prace dodatkowe-nie uwzględnione w umowie" za odpowiednią sumkę.
Jeżeli ktoś załatwia "na gębe " dodatkowe roboty-zazwyczaj kończy się to w najlepszym przypadku rozmową w stylu : "tyle Pan zarobi że to może być gratis" itp....
PISZMY WSZYSTKO I WSZĘDZIE KLIENCI NIECH PARAFKI STAWIAJĄ I BĘDZIE OK   
Pozdrawiam wszystkich.
20.02.2011 10:01
Inna kwestia oprócz nie płacenia za dodatkowe prace to kradzieże materiału z mieszkania, pomieszczeń gdzie odbywa sie dany remont, budowa. I to nie chodzi mi o przypadki gdy klient nie płaci tylko własnie gdy płaci    . Jest to nadal częsty proceder .
20.02.2011 10:20
Witam forumowiczów. Wszyscy tutaj piszą: masz umowę - jesteś pewny....
niekoniecznie! Musisz do tego mieć, jak ktoś wspomniał cicho, PROTOKÓŁ ODBIORU.
bez tego nawet najlepiej sformułowana umowa nadaje się tylko na podpałkę. Osobiście znam firmę, która pomimo umowy skonstruowanej przez prawnika i podpisanej przez inwestora, wyszła z sądu z niczym, a jeszcze musi poprawki porobić. Czyli: koniec roboty - proszę zerknąć, wszystko OK? To proszę podpisać protokół odbioru wykonanych prac. Wtedy nawet jak dojdzie do rozprawy w sądzie i inwestor powie, że nie jest to zrobione tak, jak chciał, albo coś jest zwalone, to wy, mając protokół odbioru, macie sprawę wygraną. Potem tylko sądowy nakaz spłaty wraz z odsetkami i ..... powodzenia wszystkim   
21.02.2011 15:11

Amp-bud

Usługi remontowo - Budowlane OTIS
Żądajmy namacalnych dowodów, prawdziwych efektów czyjejś pracy.

I ja to samo myślę jeżeli jest możliwośc zawsze zapraszam potencjalnych inwestorów na prowadzoną budowę i od żadnego jeszcze nie usłyszałem negatywnej opinii o wykonywanej pracy

I wreszcie zawodowa wypowiedź.
Pełna zgoda i pełne poparcie. Każdy potencjalny Klient powinien odwiedzić remont wybieranej ekipy, zobaczyć robotę, sprzęt, poznać ludzi i wtedy zero problemów. Zawsze tak robimy i nie mamy bóli z odbiorami.
24.02.2011 17:54

Karol
Inna kwestia oprócz nie płacenia za dodatkowe prace to kradzieże materiału z mieszkania, pomieszczeń gdzie odbywa sie dany remont, budowa. I to nie chodzi mi o przypadki gdy klient nie płaci tylko własnie gdy płaci    . Jest to nadal częsty proceder .

Jak byś poznał ekipę wcześniej na ich robocie i pogadał z ich aktualnym Klientem to byś wiedział kogo na robotę bierzesz. A często jest tak że się bierze "fachmana" z rogu ulicy - nie zna się faceta ani ekipy i płacze się na forach jaki to zły los go spotkał.
24.02.2011 17:57
No wiadomym jest, że inwestor chciałby zrobić remont "za darmo" lub "za co łaska" i wymagał Bóg wie czego. Najgorsi w tej kwestii są powodzianie. Mają zniżki w sklepach a jeszcze wszystkie ceny usług są dla nich wygórowane. Nie wiem czy gładź po 10 zł./m2 czy glazura po 27 zł./m2 to dużo? Trzeba się nachapać z MOPS a szkłem niestety tyłka nie da się wytrzeć. Chodzi mi o rejony pomiędzy Sandomierzem a Tarnobrzegiem. Robi się remont w/g umowy a międzyczasie jeszcze to czy tamto. A potem płacz: "panie to za drogo" I tak koszty remontu pokrywało Państwo, ale to przecież mało, bo jeszcze trzeba więcej wyrwać.
25.02.2011 19:46

MACIEJ DRAGAN "FLIZA" USŁUGI REMONTOWE
No wiadomym jest, że inwestor chciałby zrobić remont "za darmo" lub "za co łaska" i wymagał Bóg wie czego. Najgorsi w tej kwestii są powodzianie. Mają zniżki w sklepach a jeszcze wszystkie ceny usług są dla nich wygórowane. Nie wiem czy gładź po 10 zł./m2 czy glazura po 27 zł./m2 to dużo? Trzeba się nachapać z MOPS a szkłem niestety tyłka nie da się wytrzeć. Chodzi mi o rejony pomiędzy Sandomierzem a Tarnobrzegiem. Robi się remont w/g umowy a międzyczasie jeszcze to czy tamto. A potem płacz: "panie to za drogo" I tak koszty remontu pokrywało Państwo, ale to przecież mało, bo jeszcze trzeba więcej wyrwać.

Sprawa powodzian to delikatny temat    Niestety sporo z nich przed powodzia żyło na wysokim poziomie a teraz po zalaniu oczekuja fantastycznego wykonania za bardzo małe pieniądze. Ale są i zwykli powodzianie którzy cieszą się że ktokolwiek im chce pomóc za mała kase i że wogóle ktos sie zainteresował praca u nich.
Państwo iestety ale moim zdaniem robi sobie jaja z takich ludzi jak powodzianie.
25.02.2011 23:06

Karol

MACIEJ DRAGAN "FLIZA" USŁUGI REMONTOWE
No wiadomym jest, że inwestor chciałby zrobić remont "za darmo" lub "za co łaska" i wymagał Bóg wie czego. Najgorsi w tej kwestii są powodzianie. Mają zniżki w sklepach a jeszcze wszystkie ceny usług są dla nich wygórowane. Nie wiem czy gładź po 10 zł./m2 czy glazura po 27 zł./m2 to dużo? Trzeba się nachapać z MOPS a szkłem niestety tyłka nie da się wytrzeć. Chodzi mi o rejony pomiędzy Sandomierzem a Tarnobrzegiem. Robi się remont w/g umowy a międzyczasie jeszcze to czy tamto. A potem płacz: "panie to za drogo" I tak koszty remontu pokrywało Państwo, ale to przecież mało, bo jeszcze trzeba więcej wyrwać.

Sprawa powodzian to delikatny temat    Niestety sporo z nich przed powodzia żyło na wysokim poziomie a teraz po zalaniu oczekuja fantastycznego wykonania za bardzo małe pieniądze. Ale są i zwykli powodzianie którzy cieszą się że ktokolwiek im chce pomóc za mała kase i że wogóle ktos sie zainteresował praca u nich.
Państwo iestety ale moim zdaniem robi sobie jaja z takich ludzi jak powodzianie.

Obaj macie swoje racje.
Prawda zapewne jest po środku.
26.02.2011 21:02
« Powrót do listy tematów