ŚCIANY MALOWANIE I WYKOŃCZANIE PRAWIDŁOWA KOLEJNOŚĆ

Forum » Remont
Otrzymaliśmy pracę po 2 wcześniejszych ekipach   . Nie do końca wiem co kładziono na ścianach wcześniej ale wygląda na to że Megaron zwykły i super    (takie opakowania znajduje), cekol DL80 i grunt z Castoramy. Sciany wygladaja na pociagniete gruntem z farbą ewent. Śnieżką podkładową. Niby gotowe do malowania ale jest jeszcze po 15-25 miejsc (wielkości małego talerzyka) miejsc w każdym pomieszczeniu do ponownego zatarcia i wygładzenia. Teść nie ma pojęcia kto czym robił, jeździł wprawdzie do Castoramy po materiały ale już nie pamięta.

Powiedział mnie, że farba idzie taka jaką kupił w Niemczech czyli Alpina weiss matt. A z teściem kłócić się nie sposób    ;P

Ponieważ jeszcze takiej spadówy nie miałem , ale jak zdanie wcześniej odmówić nie da rady proszę o rady może bardziej doświadczonych w takich "klockach"

PYTANIA :
1) Jakie gładzie finiszowe na takie niepewne podłoże będą najlepsze? Cekol, Shettrock czy Stabil ? Co polecacie na "niepewny grunt"  
2) Czy przed gładzią finiszową jeszcze raz kłaść grunt skoro miejsca te byly już pociągnięte tą kwazi-podkładówką lub kto tam wie (może gruntem z farbą, a może podkładówką) ?
3) Czy po finiszówce i przetarciu na gładko gruntować te miejsca przed położeniem farby ?
4) Czy może przed 1 malowaniem pojechać wszystko gruntem ? A może właśnie śnieżką podkładową a może inną podkładową? Czy jakoś go rozwadniać (grunt) bo niektóre za bardzo wyświecają powierzchnie?
5) Czy Alpina weiss można jechać dwa czy 3 razy? ( ostatni raz po zrobieniu podłog przez ekipę mojego szwagra?)

Wyjazdowe zlecenia od rodziny to jest to. Nie dość że stres to i kasa minimalna.
Proszę zatem o rady jakbyście mieli sami w swoim domu taką zagwozdkę

pozdrawiam i dzięki.
Jan Jan K. edytował ten post 03.02.2011 14:58
03.02.2011 14:52
W opisie widniejesz jako fachowiec to też twoje pytania są mówiąc oględnie dziwne szczególnie przy dzisiejszej dostępności na rynku chemii budowlanej różnych rodzajów. Którą ktoś kto się opisuje jako fachowiec powinien znać.
Pozdrawiam. przemysław slesicki edytował ten post 03.02.2011 19:58
03.02.2011 19:57
Witam. Te talerzyki to prawdopodobnie efekt przetarcia cekolu , ja bym całość zagruntował zaufanym preparatem,( ale nie zeszklił powierzchni) następnie farba podkładowa może być śnieżka.Jeśli malowanie odbyłoby się bez żadnych problemów dokonał bym zaprawek ETS Semina przeszlifował całe ściany i pomalował na gotowo no ale jeśli chciałbym uzyskać najlepszy efekt to bym na nowo zrobił gładz
03.02.2011 20:23
Witam .Ostatnio poprawiałem coś podobnego również po 2 ekipach,jedni robili gładź ,drudzy sufity podwieszane(chyba wcześniej nawet nie widzieli jak to sie robi, ale uznali ze dadzą radę.Niestety wszystko trzeba było zdemontowac ). Co do gładzi jeśli chcesz zeby to bylo dobrze zrobione zagruntuj wszystko dobrym gruntem i nie baw sie w zaprawki tylko pociągnij po całości 2x ETS-em a napewno wszyscy będą zadowoleni   
03.02.2011 21:28
Dziękuje za podpowiedź, chociaż to niestety musiałoby oznaczać dwa razy więcej roboty dla mnie więc się zastanowię czy teściowi taką opcję przedstawić. ETS2 juz kupiłem. Ale myślałem tylko o tych miejscach, gdzie są kwasy.
Grunt i podkładówka to jest opcja jaką miałem od samego początku na myśli, więc o ile na samej farbie nie wyjdą bąble albo inne jajka niespodzianki   to taką ryzykowną opcję chyba obiorę.
04.02.2011 12:43

Grand-tech
W opisie widniejesz jako fachowiec to też twoje pytania są mówiąc oględnie dziwne szczególnie przy dzisiejszej dostępności na rynku chemii budowlanej różnych rodzajów. Którą ktoś kto się opisuje jako fachowiec powinien znać.
Pozdrawiam.



Za tego typu pomoc dziękuję, jak rozumiem forum jest po to tylko ??? żeby pobiadolić na stawki. Do wymiany poglądów i opinii i doświadczeń według szanownego Kolegi nie służy???.
Doświadczenie moje skromnie ocenię nie jest tak duże jak Kolegi, i dlatego też pozwoliłem sobie zapytać o radę. Więcej grzechów nie pamiętam ale serdecznie za nie przepraszam   

A tak juz poważnie - więcej otwartości nie zaszkodzi, z czasem komuś będzie trzeba oddać trochę wiedzy. Przyjdą młodsi jak wszędzie. Jak rozumiem Kolega wie i robił np. tapowanie nie jeden raz. O fluantach, technice krzemianowej nie wspomnę      

Pozdrawiam
Janek.
04.02.2011 13:04

Roberts Painting And Decorating Robert Porębski
Witam. Te talerzyki to prawdopodobnie efekt przetarcia cekolu , ja bym całość zagruntował zaufanym preparatem,( ale nie zeszklił powierzchni) następnie farba podkładowa może być śnieżka.Jeśli malowanie odbyłoby się bez żadnych problemów dokonał bym zaprawek ETS Semina przeszlifował całe ściany i pomalował na gotowo no ale jeśli chciałbym uzyskać najlepszy efekt to bym na nowo zrobił gładz


Dzieki za podpowiedź. W ręcę masz jakiegos Fendera?   
Rozumiem, że masz na myśli, że jeśli malowanie podkładówką nie "urodzi" kłopotów to wtedy zaprawki na miejsca kłopotliwe i bezpośrednią okolicę? A nie najpierw zaprawki i dopiero całość gruntem i podkładówką ? Seminę kupiłem w Unibudzie, ale gładzenie i przecieranie wszystkiego (70m2 po podłodze!!! a wysokość 3,3m bo to kamienica) to byłaby jednak zbyt duża robota, no chyba, że będę musiał.
teść choć nie rodzina też człowiek. Ale nie wiem czy tyle roboty warto naddawać, za jego grzechy.
Cholera , a z drugiej strony - A jak się okaże, że malowanie wyjdzie kiepsko, co wtedy zrobić? Jak farba mi zacznie odłazić?

Mieliście może jakieś doświadczenia z tą niemiecką Alpiną Weiss? Kolega po fachu mówił, że jemu biel dopiero wychodziło po momencie, jak malował to najpierw jakby wodą, a biel się dopiero pojawiała potem.   

I jeszcze jedno, na suficie widzę, że gładzią pojechane tylko łączenia ( a już podkładówką pojechane, a na dodatek przy ścianach popękało. Czy na podkładówce Steetrock albo ETS mi się urtrzyma jakby pociągnąć całość? Na roki nie moge dostać papieru Sheetrocka - czy siatka się z Vario też sprawdzi ?Jak myślicie. Jan K. edytował ten post 04.02.2011 14:00
04.02.2011 13:34
Aż mi się    z tego co wypisujesz .
z tego co czytam to bladego pojęcia o tym nie masz , bez urazy .
Już że tak powiem Tomasz Osek z Lublina tobie dobrze poradził .
Jeśli dobrze będzie zagruntowane mam na myśli (farba gruntująca ) i nic się nie stanie można malować oczywiście trzeba poczekać odpowiedni czas ( zachować odstępy ) przed malowaniem .
Ale jeśli zacznie odłazić podczas gruntowania , to daj sobie spokój z malowaniem
04.02.2011 13:48

Michał K.
Aż mi się    z tego co wypisujesz .
z tego co czytam to bladego pojęcia o tym nie masz , bez urazy .
Już że tak powiem Tomasz Osek z Lublina tobie dobrze poradził .
Jeśli dobrze będzie zagruntowane mam na myśli (farba gruntująca ) i nic się nie stanie można malować oczywiście trzeba poczekać odpowiedni czas ( zachować odstępy ) przed malowaniem .
Ale jeśli zacznie odłazić podczas gruntowania , to daj sobie spokój z malowaniem


I jak zacznie odchodzić to co wtedy byś poradził?

Jedni mówią o gruncie a potem podkładówce, a drudzy grunt uznają za zupełnie co innego niż farbę gruntującą (!).

Co do Twego    to chyba nikt nie zastrzegał ile trzeba mieć AKURAT TAKICH DOŚWIADCZEŃ żeby się mienić fachowcem. Jak robię sam swoją robotę a nie poprawiam nie wiadomo po czym i po kim) od początku to Qr2 znam kolejność    Nie pamiętam zresztą czy był jakiś stopień pośredni. Adept? Aspirant do Fachowca? Ale jak widzę efekt "fachowca" niektórym wodą sodową uderza  .

Nie wiem czy się w ogóle więcej odważyć o cos szacownych Kolegów jeszcze pytać. Z drugiej strony - albo sobie chcemy pomagać albo się w piórka stroszyć i mądrzyć. Za rady dziękuję a za podkpiwanie niekoniecznie, choć i krytykę przyjąć trzeba. Szkoda, że na tym forum nie ma sog'ów, czyli punktów dla tych życzliwszych. Każdy by miał inną motywację.
04.02.2011 14:23
Po co kolego masz się męczyć? Na sufit połóż kasetony a na ściany tapety i po problemie   
04.02.2011 14:30
Drogi kolego woda sodowa nikomu nie uderza
przed malowaniem zawsze się stosuje farbę gruntującą ( podkładową ) niweluje to straty w farbie , aby ściany podczas malowania nie chłonęły sporej ilości farby .
Poza tym wtedy wiesz jak ściana się zachowa podczas malowania . I nie stracisz farby na próżno .

Poza tym napisałeś wcześnie że był używany Megaron zwykły i super ( mieszanka na ścianie )
co do masy gotowej polecam Shettrock
04.02.2011 14:38
>

I jeszcze jedno, na suficie widzę, że gładzią pojechane tylko łączenia ( a już podkładówką pojechane, a na dodatek przy ścianach popękało. Czy na podkładówce Steetrock albo ETS mi się urtrzyma jakby pociągnąć całość? Na roki nie moge dostać papieru Sheetrocka - czy siatka się z Vario też sprawdzi ?Jak myślicie.

Na pęknięcia Vario jak najbardziej ale zamiast siatki użyj wiskozy najlepiej tez z Rigipsa
04.02.2011 20:28
Orginalny strat nie ma lipy (zapraszam na you toube roberts pogit) a co do tej pracy to są dwa uda .Czasami doświadczenie jeśli chodzi o materiał i umięjętności sprawiają że wystarczy niewiele poprawić i można na tym zarobić ale czasami trzeba wykonać dwa razy więcej pracy niż się przewidzi. Ja miałem doczynienia z obiema opcjami i teraz jesli chodzi o wycene to wybieram tą drorzszą no ale u ciebie to sprawy rodzinne więc....oby nie puchło, a co do Alpiny to się nie wypowiem, ale jesli chodzi o podkład to Scala był jak dla mie bardzo dobry mimo tego że troche kiepsko się rozprowadzał wałkiem to jednak wszelkie zaprawki wyszły bardzo dobrze i malowanie wyszło perfekcyjnie.Pozdrawiam
04.02.2011 23:54
W więc jest tak,biorą się do pracy znający ten temat bo tak wynika z profilu a nie potrafią tego wykonać?co jest nie tak?.Powiem coś może nie miłego ale tak jest,masa ludzi pcha się do pracy bo coś widziała ,coś słyszała i coś chce? ale czego?.Jeśli jestem fachowcem w danym zawodzie to to wiem,umię i potrafię,i nie pytam innych,co jakiś czas właśnie tacy pytają jak coś wykonać?.Jak nie potrafisz to nie pchaj się na afisz.A co będzie przy następnym malowaniu?Wykonując pracę należy myśleć nie o dniu dzisiejszym ale i na przyszłość.Za jakiś czas trzeba będzie odnowić mieszkanie i co?,i dopiero następny wykonawca możę mieć problemy,przerabiałem już takie malowania kilkakrotnie,i należało zaczynać wszystko od nowa,bo puchło,jak źle zaczęte od początku to z czasem i tak wyjdzie na jaw,i co wtedy będzie?że co ?że jak?ale wstyd?.Moja dobra rada jest taka niechaj każdy robi to co umi bd.,a nie odbiera pracy innym.
06.02.2011 13:50
Jak ma być dobrze zeskrob wszystko zagruntuj i ponownie naciągnij gładz
07.02.2011 20:02
o !!!!! i Pan Mirek Zienke mi sie podoba paproczki i cwaniaki ,,myślący że coś potrafią spływać popieram uczciwych fachowców
17.02.2011 15:15
Panowie ,
Czy to mieszkanie jest duże ?
Nie lepiej wziąć zwykły grunt z marketu , ja polecam tytana jest najlepszy i za rozsądne pieniądze , potem białą gładź szpachlową "frans-pol"a . Porządnie wyszpachlować i wymalować czym sobie kto życzy !!!!!!!
Po co babrać się z udziwnieniami typu na podkładówce Steetrock albo ETS jakieś dziwne wynalazki .
Kombinatoryka jakaś to jest i tyle .....
Co do kolejności to: www.żal.pl są fachowcy i fachowcy .....
Lepiej dołożyć 50 zł na 1 pomieszczenie i mieć spokój na długie lata !!!!!

To moja propozycja .
Ale nie każdy musi się ze mną zgodzić .....
18.02.2011 00:40
« Powrót do listy tematów