|
Witam serdecznie prosze o radę Mieszkanie znajduje się w bloku o konstrukcji zelbetowej po zerwaniu wykładzin i wszelkiego syfu klient zobaczył że wylewka ,która była wylana w latach 70 jest spękana (wylewka ok 6cm w miarę lekka) pod wylewką znajduje sie cos w rodzaju ekoporu i tradycyjna PAPA teraz jest dylemat czy - po skuciu całości wylewać wylewkę tradycyjną (jastrych) gdzie bedzie z tym kupa roboty z przewagą kupy ^^ oczywiście trzeba zachować max 6cm wiec niewiem czy ma sens dawać styropian folie siatke czy tylko folia siatka i lać ...? lub drugi pomysł jaki mi wpadł do głowy to po skuciu i wywaleniu calego ambarasu,zagruntować wylać w miarę na płaszczyznę wylewke ( SAM200) i nabić OSB3 -byłoby mniej roboty i czas by się znacznie skrucił tylko czy samopoziom nie zacznie pękać pod OSB (chodz myśle ze bedzie to stabilne) oraz czy dawac jakąś folie żeby odizolować OSB od samopoziomu? |
|
| 26.03.2011 13:08 |
|
W sumie sprawa została załatwiona,bedzie wylany samopoziom z uzbrojeniem potem folia ekopor i panel powinno byc dobrze i tanio |
|
| 27.03.2011 12:33 |
|
Nie najgorszym rozwiązaniem byłoby : dobrze przegruntować powierzchnie i w zależności jaka będzie użyc kleju do kafli , rozsmarować na grzebień 10-14 ,i zanim zastygnie dać wylewke ,np z gotowych zapraw , 2 do 3 cm dla wzmocnienia można wrzócić kratke zbrojeniową lub dodać przy kręceniu zaprawy mikrozbrojenie w postaci włókien , uzyskujesz dzięki temu dośc solidną powierzchnie no i można to całkiem szybko zrobić , a jak będzie potrzebe podnieść poziom albo uzyskać lepszą izoloację pod panele można przełożyć 2-3 krotnie podkład naturalny . Materiały : Ceresit Ct 17 , Cn 94 , cm 17 , cm 17 , mocna zaprawa do posadzek , |
|
| 31.03.2011 23:20 |

