Pobieranie opłat za ogledziny remontu, wycene i ...przyjazd?

Forum » Remont
A więc Koledzy - Fachowcy, co sadzicie o pobieraniu opłaty za przyjazd do klienta, do czego zmierzam.. a mianowicie zdarza mi się tak że dzwoni klient i chce się umówić żebym przyjechał na oględziny danego remontu, oszacowanie kosztów (wycenę) no a wiadomo jak zaprosił dostajemy sygnał że trzeba się wykazać i wtedy doradzamy, wymyślamy odpowiednie rozwiązania, podaje co trzeba kupić, produkujemy się a klienci z wrażenia yhy ale to fajnie, no super by tak było... i sobie tak mówią.. a później niech zadzwoni pan za tydzień albo my zadzwonimy. Później się okazuje że albo nie dzwonią a jak zadzwonię to już nie aktualne.. To człowiek produkuje się nawymyśla bajery, wyceni, jedzie do nich i okazuje się że stracił czas i paliwo.. Więc ja postanowiłem zacząć pobierać za to opłaty nie jest to wielka kwota ale przynajmniej mi za paliwo i stracony czas zwróci, nie chodzi mi o paliwo bo mnie stać ale o samą zasadę bo klienci czasami przeginają i są nie poważni.
A jeżeli klient będzie konkretny i zapłaci za wizytę to później to w remoncie zostanie uwzględnione.
A Wy co o tym sądzicie? Robicie tak?

Pozdrawiam!
11.02.2011 16:03
czesc
ja już od roku tak robie i od razu pytam czy to jest casting bo ja z najnizszej półki nie bede zaczynał i powiem wam to skutkuje
11.02.2011 16:15
Nasz czas poświęcony klientowi , koszty dojazdu to wszystko kosztuje , klient idąc do lekarza czy prawnika buli i nie pyta tylko płaci , oczywiście pobieranie opłaty jest wskazane , natomiast później jest odliczone od kosztów .Tak działa to u mnie . Wezwijcie np. elektryka tu dopiero są jazdy !!!
11.02.2011 18:54
Zawsze sie trafią tacy klienci co marudzą - taka juz natura    Opłaty za oględziny to w mojej okolicy raczej mało stosowany sposób na klienta. Po za tym teraz każdy patrzy aby tanio zrobić ale dobrze i w krótkim czasie hehehe Ludzie zrobili sie bardzie skąpi i snerowaci niestety.
12.02.2011 22:58
Witam.
Natura jest taka że nie każdy musi to znosić..
Bardzo dobrze napisał Kolega z Mysłakowic i Łodzi że to nie jest casting! i że każda wizyta u prawnika czy lekarza jest na wejściu opłacana.
Ja zacząłem tak robić i naprawdę to skutkuję!
A Panie Karolu z tym "tanio" to bym się jednak zastanowił, kiedyś dostałem wezwanie na poprawki pseudo fachowców.. nie podjąłem się tego bo ręce mi opadły jak to zobaczyłem, kurde straszna firma sprzęt profesjonalny do gładzi do czyszczenia a na ścianie fale Dunaju zarysy gładź odpada .. tanio znaczy 2x robota.
Pozdrawiam!
13.02.2011 10:53
skoro potencjalny zleceniodawca wymaga referencje to szanując nas (czas plus benzyna)powinien zapłacić za oględziny ksiądz jak przychodzi po kolędzie to też bierze koperte.A stwierdzenie szukam TANIO FACHOWCA zakrawa na RASIZM
13.02.2011 13:41
To fakt iż takich pseudo firm, firemek, jest na rynku tyle że głowa mała. Ich kwalifikacje i umiejętności to za zwyczaj nie maja ze soba nic wspólnego niestety. Sam także widziałem nie raz tzw gładzie jak na morzu falowane lub nawet wylewki robione maszynowo i do poziomu było bardzo daleko hehehe    O zwykłym pomalowaniu pomieszczeń nie wspominam. Mam gdzieś nawet fotki takich zrypanych prac.
13.02.2011 18:00
Ktoś kto nie ma zarejestrowanej firmy wcale nie musi oznaczać że fuszerki odpier....a i nie można wrzucać wrzystkich do jednego worka. Również mogę podać przykłady firm działających legalnie na rynku od wielu lat a to co odwalają to masakra
13.02.2011 19:53
Na fuszerantów nie ma rady    Jest ich na tyle że poprawki po takich ludkach to normalka. A czym cieplej to tym więcej takich fachowców pokazuje się dookoła   
14.02.2011 13:57
Usługi Remontowe Andrzejewski

Nasz czas poświęcony klientowi , koszty dojazdu to wszystko kosztuje , klient idąc do lekarza czy prawnika buli i nie pyta tylko płaci , oczywiście pobieranie opłaty jest wskazane , natomiast później jest odliczone od kosztów .Tak działa to u mnie . Wezwijcie np. elektryka tu dopiero są jazdy !!!


Witam.
A co do elektryków masz???wytłumacz mi troszkę, sam jestem elektrykiem. Tylko raz byłem na castingu nieświadomie i.......więcej nie będę, mam swój honor.
Pozdrawiam
16.02.2011 23:14
WITAM kto mi powie ile kosztuje punkt elektryczny? i jak się go liczy. Pozdrawiam
22.02.2011 17:16
Witam
popieram przedmówców że by pobierać opłaty za "casting" od klientów bo to zakrawa żeby za darmo wyceniać jeździ i potem nawet nie zadzwoni klient ze nie zdecyduje się bo jestem za drogi i szuka tańszego
22.02.2011 21:40
witam, potrzebuje fachowca, który wstępnie wyceni koszt remontu domu (przed kupnem nieruchomosci). Moje pytanie - ile taka usługa kosztuje, nie zakładam, że do remontu na pewno dojdzie (nie wiem jeszcze czy zdecyduje się kupić daną nieruchomosć)tak więc chodzi o samą wycenę orientacyjnych nakładów. Na szybko w internecie znalazłam coś takiego 1. Dokonanie oględzin, pomiarów i wyceny wstępnej 50,00 zł. 2. Dojazd na miejsce oględzin z centrum wg licznika 0,80 gr/km. 3. Wykonanie kosztorysu robocizny 150,00 zł. Czy to jest to co mam na myśli? Otrzymam wstępny kosztorys (na piśmie), że muszę zainwestować np. 50tyś i co mniej więcej składa sie na tę kwotę. pozdrawiam
22.03.2011 09:54

tak pani Sylwio właśnie tak , z tym że kosztorysy zaczynają się od 150 zł w zależności od regionu i do czego ma on służyć (szczegółowy np do banku czy urzędu może być droższy w tak ja powiedziałem w zależności od regionu Polski ) reszta tak dojazd i wycena też w zależności też od danej firmy

22.03.2011 11:09
dziękuje bardzo, juz wiem o co pytać. pozdrawiam
22.03.2011 12:57

Popieram pobieranie opłat za przyjazd i wycenę. Sam już kilkakrotnie jeżdziłem do takich klientów. Przyjechałem, obmierzyłem, wyceniłem, podałem jakie materiały i orientacyjnie ile czego, a potem słowa ,,to ja do pana zadzwonię jak już wszystko kupię,, i tak dzwonią do dziś. Dlatego taka opłata to dobry pomysł, a uwzględnienie tego w kosztach owocuje

23.03.2011 17:51

W odniesieniu do tematu to mozna pomarzyc zeby ktos zaplacil za przyjazd a tymbardziej za wycene skoro na kazdym kroku kazdy pieje wycena gratis... a moim zdaniem klijent powinien zainwestowac w telefon zadzwonic do wybranego ''FACHOWCA'' porozmawiac wypytac i wybranego zaprosic na miejsce gdzie maja byc przeprowadzone zlecone prace... a teraz kilka slow do Panow IDEALNYCH co co chwila chwala sie poprawianiem po PATERAKACH to juz zle o was swiadczy bo ja sie remontow nie podejmuje a w zadnym wypadku poprawek!!!! po mnie dwa razy poprawiano bo nie jestem idealny ale to bylo gdy zaczynalem a co do firm to przyznajcie sie ile placicie swoim pracownikom?????!!!!!! za ilu ZUS oplacacie?????? jak czytam o was idealach to moge was wyzwac na "pojedynek" kto sie zglosi z dzialalnoscia, nie glodowa pensja dla pracownika, i zaprezentuje mi swoje "IDEALNIE" wykonane prace??????????????????????? pozdrawiam skromnych a fachowcow i wszystkim takim zycze dobrych zlecen i klijentow a tym ktorych uczylismy a poczuli sie MAJSTRAMI bez powodu zycze zbierania makulatury bo tylko psuja renome rasowym budowlancom...

23.03.2011 20:10

Panie Sebastianie wiele firm nie tylko budowlanych stosuje opłaty za przyjazd i to jest rzecz normalna nie tylko w Polsce . Weźmy np Warszawę jest to duże miasto i posiadające kilkanaście dzielnic i jest rzeczą normalną pobieranie opłat za przyjazd jak i wycenę ( o ile po informuje się klienta na początku) .

np niech pan zrobi 14 kursów dziennie na wyceny do klienta ( przypuszczalnie niech to będzie 300-400 hm dziennie ) kursy z dzielnicy na dzielnice i nie zapomnijmy korki i tych 14 panu odmówi bądź odezwą się ---- jest pan stratny nie dość że czas swój jak i paliwo , a podjąć że przyjazd płatny już pan eliminuje klienta który szuka tanią ekipę .

Faktycznie ma pan rację jest tu dużo fachowców Idealnych na naszym portalu co poprawiaj po innych . A z własnego doświadczenia wiem że niema idealnej pracy wykonanej zawsze coś się znajdzie jesteśmy tylko ludźmi .

oby pan z tym pojedynkiem się nie zdziwił ( nie wszystkie firmy są takie że zarabiają kosztem pracownika )

24.03.2011 08:02

Przyznam się kolegom że w pewnym sensie nie pobieram opłat za wycenę pod warunkiem że inwestycja dochodzi do skutku o czym informuje klienta. W każdym innym przypadku doliczam dojazd i czas poświęcony na stworzenie kosztorysu od 100zł-200zł bo w końcu wycena to też jakaś forma usługi i dlaczego by miała być zrobiona za darmo. A odliczam ją potem od rachunku do zapłaty jako dodatkowy rabat. I tak przy pracach po wyżej 30000zł klient ma 8% rabat na pracę albo dodatkową pracę o tej wartości. Często ludzie proszą o wycenę aby dostać jak najtańszą firmę dla swojej inwestycji jednak powinni szanować cudzą pracę i czas bo sami potem tego oczekują od nas specjalistów poszanowania własnych pieniędzy. Tylko poważni inwestorzy zechcą to uszanować. Często bywa że ci pseudo specjaliści nie patrzą na zakres prac niezbędnych do wykonania w danym pomieszczeniu i liczą pokój tyle łazienka tyle a potem płaczą że nie ma czasu na zrobienie inwestycji dobrze i już pieniędzy do wzięcia zaczynają drugą inwestycję trzecią a klienci zostają z problemem czekają albo muszą szukać kogoś kto dokończy inwestycję płacąc za poprawki które kosztują często więcej niż wykonanie tej pracy od początku plus zniszczony materiał czas i nerwy dlatego wybór firmy to ważna sprawa a tych normalnych traktujących poważnie inwestora na naszym rynku w każdej miejscowości jest kilka czasem zajęte ale lepiej poczekać jak potem płakać.

24.03.2011 11:34

Witam.

Każdy pieje "wycena gratis" do puki nie zrobi kilku wycen bez skutku zlecenia.

Opłata za wycenę jak najbardziej się należy ale jak ją wykonać poprawnie prawnie?

Słyszałem opinię że aby móc pobrać opłatę za wycenę musisz mieć podpisaną umowę przedwstępną. Ktoś wie coś na ten temat?

26.03.2011 10:06

Witam

Kosztorysowaniem robót budowlanych, zajmuję się od kilkunastu lat.

Ponadto prowadzę firmę buddowlaną.

Jest dla mnie oczywiste że za wyceny /nawet te szacunkowe/, kosztorysy,n oględziny itp.

pobiera się opłatę.

T chyba naturalne że płaci się z wiedzę, doświadczenie i czas.

Jeżeli inwestycja dojdzie doskutku, odliczam klientowi część lub całość ceny kosztorysu. A zdarzało mi się wykonywać kosztorysy, z wizualizacją i zmianami w projekcie, warte kilka tyś. zł.

Pozdrawiam

26.03.2011 17:26

Tak jak piszecie panowie. Kosztorys powinien byc wykonywany odplatnie. Problem w tym ze u nas w Poznaniu ludzie zaczeli oszczedzac na wszystkim. Najlepiej zeby robote wykonac szybko , solidnie i za darmo. No i jeszcze kupic towar za swoje. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Gdyby kazdy fachowiec pobieral oplate za wycene to moze by cos sie zmienilo. Ale prawda jest taka ze tylko 30% tak robi. Tych 70% to sa ludzie wogole nie zwiazani z budowlanka. Weszli na rynek w tzw. boomie gospodarczym a teraz udaja wielkich fachowcow ktorzy klada plytki za 25zl(m2) i szpachluja za 8zl(m2). Pozniej po takich trzeba poprawiac. Dobrze ze otwiera sie rynek na zachodzie. Dobrzy fachowcy wyjada a partacy niech tutaj zostaja bo Niemiec czy Belg za wykonane prace placi normalnie. Ale w tym kraju lepiej nie bedzie. Pozdrawiam ceniacych sie fachowcow!!!

USŁUGI REMONTOWO - WYKOŃCZENIOWE Krystian Sammler edytował ten post 26.03.2011 18:09
26.03.2011 17:53

Witam kolegów.Jestem też już za tym aby pobierać opłaty za wycenę,sam do tej pory niepobierałem opłat,ale po kilkunastu wizytach u potencjalnych klientów postanowiłem to zmienić.Jeździłem,mierzyłem,obliczałem (często w weekendy )i co ???? .... nic.Tak jak piszecie, ani bee ani mee, zero odpowiedzi ,zero telefonu,nawet nie odbierają telefonu jak dzwonię.Tak więc powinni wszyscy pobierać tę opłatę bo to też jest usługa.Pozdrawiam wszystkich kolegów fachowców robiących wycenę za darmo tak jak ja do tej pory.

03.04.2011 11:02

Zgadzam się w 100%. Większość potencjalnych klientów nie interesuje, że wykonanie kosztorysu to żmudna praca. Ja od pewnego czasu pobieram opłaty. Tacy klienci, którzy się na to decydują, są konkretni i często się z nimi dogaduję.

Pozdrawiam kolegów.

11.07.2011 10:20

KarolZawsze sie trafią tacy klienci co marudzą - taka juz natura    Opłaty za oględziny to w mojej okolicy raczej mało stosowany sposób na klienta. Po za tym teraz każdy patrzy aby tanio zrobić ale dobrze i w krótkim czasie hehehe Ludzie zrobili sie bardzie skąpi i snerowaci niestety.

niestety ciezkie sa czasy a nie zawsze fachowiec tez wywiazuje sie z umowy. karzdy liczy sie z groszem a propo fachowcow jest wielu nie mowie wszyscy ze naduzywaja w pracy po kryjomu alkohol i odwalaja lipe. wiec tez nie ma co sie dziwic

13.07.2011 10:46
« Powrót do listy tematów