|
Hehe Panie Arturze ,czasami to takie smieszne rzeczy maluje sie ceramiczna para,ze az mi sciska sumienie -niektorzy klienci wydaja tysiace ,po to tylko bo projektant tak zalecil,bo ma byc PARA.Juz nie wspomne o tych drugorzednych klientach ktorzy kupuja pare na sciany ,a droga oszczednosci przywoza mi JEDYNKE na sufit-Zastanawiam sie czasam,i dlaczego tacy ludzie w pewnym momencie stawiaja na cene a nie na jakosc.Klient wydaje pare stowek na sciany a na sufit decyduje sie takim gow....Pozniej efekt wychodzi na koncu zadowalajacy dla kieszeni a smutny dla oka.Tak na marginesie prosze wszystkich o wyrozumiałośc jeśli chodzi o zadawane pytania przezemnie,z uwagi na to iz pracuje dopiero od niespelna roku na wlasna rękę,a jestem swiadom iz niespodzianek i zawodow pelno przedemna klient klientowi nie rowny.Gdy pracowalo sie w firmie to ceny wiadomo nie interesowaly mnie a teraz jest to najwazniejsza czescia przy kosztorysach ,dlatego pytam tutaj kolegow by nie wyjsc na deb..przed klientem a tez za 50%ceny nie robic jezeli sie jest pewnym ze wykonywana robote robi sie porzadnie a nie na odpier...
Sławomir B. edytował ten post 13.02.2012 15:31
|