|
Byłem pracownikiem nie jednej firmy budowlanej i wcale na dobrego szefa nikt nie nażeka,ale jeśli szef dyma ludzi to inna sprawa płacąc ludziom 12-14 zł na h umowa zlecenie albo umowa o pracę na najniższą krajową bez urlopu bez ubrania wieczne problem z nażedziami problem z wodą do picia zero środków czystości nawet papieru toaletowego brak stanąć na 5 minut i odpocząć to już godziny obcinać w pracy trzeba być na czas ale wypłata płacona jak się chcę .Dla mnie takie stawki to smiech 10 zł na godzine zarabia się w tesco biedronce i inne ale urlop płatny jest chorobowe płatne jest ekwiwalent jest ubranie jest odpowiedzialności minimum wczasy pod gruszą są paczki bony są umowa od zarobków jest.niemówcie wiec że na budowie jest ok bo zarabia się grosze wychodzi jakaś wypłata ale kochani przy 250 godzinach w miesiącu to wychodzi a przeliczcie na 170 godzin.ci co tu piszą niech się zastanowią kto to jest dobry szef.
|