Stawki roboczogodzina bądź płace pracowników mieś.

Forum » Remont
Mówię wam tak zrytego rynku i poje...chanych klientów jak w Łodzi nie ma nigdzie w Polsce.Pełno tu złotych rączek i tego typu lamusów co robią za 40 zł dziennie.PRYWATNIE! I weź się z nimi równaj cenowo. Mało że ceny zaniżają to jeszcze psuja dobre zdanie o fachowcach.
27.04.2010 13:30
Kiedys jedna klientka opowiadała jak to "fachowiec" malował jej pokój półtora tygodnia a jak skończył to wyniosła po nim cała reklamówkę puszek po piwie.Ale za robotę wziął 200zł.I to się liczy .Nie że bajzel był przez ponad tydzień w chacie tylko ze tanio wyszło.
27.04.2010 13:34
ja powiem tak
pracując te przysłowiowe 12h niech nikt nie mówi że pracuje te 12h badź więcej bite.
w tym czasie siusiu,kupka, kawka, herbatka pójście po śniadanie do sklepu jak blisko, śniadanie itd to już mamy 4h albo i więcej
zrobić porządek po sobie po pracy ;P
reszta to czas pracy czyli te 7-8h
27.04.2010 13:36
Nie tylko u ciebie tak jest w Warszawie jest tak samo
27.04.2010 13:39
No to jak tu płacić pracownikowi 18 zł na godzinę przy takich psich cenach.Wkurza mnie to że nie szkoda klientowi zapłacić np. za wymianę okien przykładowo 4 szt 800zł co można samemu zrobić w 1 dzień i nie trzeba być przy tym szczególnie bystrym i posiadać niezwykłych umiejętności,a jak ma zapłacić za remont przykładowo miesiąc pracy i zrobienie z syfu (nieraz sie rzygać chce jak sie wchodzi na robote) salonów to mu zal dupe sciska i kombinuje co tu wymyślec żeby urwac pare groszy.
27.04.2010 13:55
nie wszyscy klienci są tacy . Poza tym do takiej sytuacji rynkowej to sami dopuściliśmy

znam takie osoby zajmujące się remontami ale jak słyszę od niego jak on płaci i ma problem z ludźmi do pracy a zleceń wpyte i żali się .Tyle na temat płac pracowników.
27.04.2010 14:05
Może miałeś złe podejście do "laluni?   
27.04.2010 15:07
Nie wieszajcie już tak psów na tych pracownikach...
Każdy z Was był od razu właścicielem firmy?
Każdy z nas doskonale wie, że grabie nie grabią od siebie.
Są dobrzy pracownicy i dobrzy płatnicy nie wszyscy są źli.Złe ceny sami napędzamy czymś właśnie takim,że się nagniemy i zrobimy taniej. Nie można tak robić, bo w ten sposób ani pracowników nie utrzymamy ani firmy.
Amen
27.04.2010 15:12
obojętne jakie byś miał podejście jeśli klient przy rozpoczęciu prac ma założenie że tobie obetnie na czymś aby coś kupić do mieszkania to i tak obetnie nawet jeśli byś wszystko dopieścił to i tak coś znajdzie
27.04.2010 15:13
mnie to nie musisz mówić
co z tego że dobrze zapłacisz pracownikowi jak on bedzię pracował od 6 rano do 21 od poniedziałku do soboty . Widzę to rano codziennie u mnie na osiedlu i to nie tylko pracownicy ale z szefem
27.04.2010 15:18
Powiadają : pokarz mi człowieka a znajdę na niego paragraf ;P
27.04.2010 15:53
Byłem dzisiaj na budowie i spotkałem pracowników zaprzyjaźnionej firmy elektrycznej. Stali w oknie i podziwiali krajobraz.Spytałem czemu nic nie robią a oni na to że nie ma frontu robót, ale szef woli żeby sie poszwędali po budowie bo inaczej wygląda jak ktoś jest.Nie wszyscy jednak dotrzymali do fajrantu ,jeden już o 10 odpłynął. No ale cos musieli sobie znaleźć do roboty.Przecież nie bedą podziwiali krajobrazu o suchym pysku. I to jest przykład na to że szefowie sami rozpuszczają pracowników a potem wymagają wydajnosci.
27.04.2010 16:11
hmmm ciekawe kto rozpuści szefa ;P
27.04.2010 16:13
Szefa rozpuszczają klienci, bo przecież tak dużo płacą za usługi ;P
27.04.2010 17:32
no tak ,święte słowa   
27.04.2010 17:42
Witam. A ja tak sobie klientów wychowałem że płacą i płaczą,    Generalnie jak nie zostanie na rekę 3-4 stówki z dniówki to nie robię oczywiście w warszawce. Klienci nowi marudzą ale ci z polecenia rzadko.
28.04.2010 16:13

Rem-Instal Radosław Rojewski
Kiedys jedna klientka opowiadała jak to "fachowiec" malował jej pokój półtora tygodnia a jak skończył to wyniosła po nim cała reklamówkę puszek po piwie.Ale za robotę wziął 200zł.I to się liczy .Nie że bajzel był przez ponad tydzień w chacie tylko ze tanio wyszło.



a robienie porządku to nie peaca? tunie chodzi o pracowników tylko o klientów ja za skucie starych płytek i położenie nowych hciałem 100złm2 a w dniu w kturym miałem zaczynac znalazł się pajac co zrobi to za 40złm2 i z czego ludziom płacić
po 2-gie pracownik jak ma dobrego szefa to i tak nażeka
efekt taki że wszyscy dobrzy wyjadą a zostanom sami partacze co za granicom pracy nie znajdą
28.04.2010 17:28
Tak czytam te posty z całego dnia i zastanawiam się nad tym wszystkim...
Narzekamy na Zleceniodawców, na pracowników a może tak uderzmy się w pierś i ponarzekajmy na samych siebie. ;P
28.04.2010 21:02
o szefie nikt nigdy dobrze nie mówił ja wszystkich swoich oceniam dopiero z perspektywy czasu teraz wiem który był wporządku a który kawał dziada. a na siebie też można narzekać a co???
28.04.2010 21:18
Budowlanka to trudna praca, stres, praca fizyczna a do tego jeszcze gusty i guściki...
Tylko nie rozumiem czemu wiesza się psy na pracownikach. Nie można wszystkich mierzyć jedną miarką, no chyba ,że kiedy było się pracownikiem to właśnie tak się pracowało: papieros - 10 min, śniadanie - 2 przerwy po 30 min + papieros po śniadaniu, oglądanie ściany - 25 min, papieros- 10 min, potem rozrobienie zaprawy, potem papieros, potem zarzucanie.... aż zarzuci szefa krew ;P W takiej sytuacji wszystko jest dla mnie zrozumiałe   
28.04.2010 21:29

Exclusive - Rafał MańkowskiTo jedz Panie Kolego do Tybetu w pomidory i nie truj tu.

Ciemnota, ciemnota, ciemnota ... Przykro się robi czytając takie durnoctwa.    Pracowałem w Szkocji jakiś czas temu i tam miałem okazję zobaczyć, jak pracuje się w cywilizowanych krajach. U nas ciśnie się do przodu byle szybciej robotę skończyć, bo następna czeka, a przy okazji zbija się cenę do granic opłacalności. W Szkocji tę samą robotę, co w Polsce robi się 4-5 dni, ale dostaje się więcej niż za dwa tygodnie pracy u nas, gdzie pot po zadku spływa od wysiłku. Pracownicy nie są wyzyskiwani, a co więcej, to stać ich na wiele więcej niż niektórych polskich pracodawców budowlanych. Jak facet powiedział swoje zdanie na temat pracy, to chcecie go zakrakać chamskimi tekstami o ''pomidorach''. Żenada.
15.05.2012 12:09

Byłem pracownikiem nie jednej firmy budowlanej i wcale na dobrego szefa nikt nie nażeka,ale jeśli szef dyma ludzi to inna sprawa płacąc ludziom 12-14 zł na h umowa zlecenie albo umowa o pracę na najniższą krajową bez urlopu bez ubrania wieczne problem z nażedziami problem z wodą do picia zero środków czystości nawet papieru toaletowego brak stanąć na 5 minut i odpocząć to już godziny obcinać w pracy trzeba być na czas ale wypłata płacona jak się chcę .Dla mnie takie stawki  to smiech 10 zł na godzine zarabia się w tesco biedronce i inne ale urlop płatny jest chorobowe płatne jest ekwiwalent jest ubranie jest odpowiedzialności minimum wczasy pod gruszą są paczki bony są umowa od zarobków jest.niemówcie wiec że na budowie jest ok bo zarabia się grosze wychodzi jakaś wypłata ale kochani przy 250 godzinach w miesiącu to wychodzi a przeliczcie na 170 godzin.ci co tu piszą niech się zastanowią kto to jest dobry szef.

24.05.2012 10:08
« Powrót do listy tematów