|
Witam,moje zdanie jest takie--to ja wykonuję i ja decyduję,ja daję gwarancję na wykonanie mej pracy,i nie miałem jeszcze żadnego problemu z klientami,ale najpierw omawiamy wykonanie remontu,a klientowi tłumaczę jakie mogą być póżniejsze konsekwencje wykonania czegoś źle,a ja poprawek nie wykonuję,dlatego klient musi zaufać wykonawcy.Co do płytek ja osobiście bym czegoś takiego nie wykonał,ale mam sąsiada u którego znajomy kafelkarz wykonał łazienkę płytka na płytkę i trzymało to około 12-15lat dokładnie nie pamiętam,teraz robił remont i wszystko zerwał,szkoda że byłem w delegacji,ale muszę zapytać kto wykonywał teraz remont i dowiedzieć się jak trzymały się te płytki.Za kilka dni odpowiem.Pozdrawiam.Księstwo Łeba. No cóż uczymy się całe życie.
|