Nowo położona deska 3-warstwowa skrzypi

Forum » Remont
Witam serdecznie,

Mam taki problem. 3 tygodnie temu remontowałem pokój w bloku. Fachowiec znaleziony na remontuj.pl zrobił wylewkę samopoziomującą, a następnie położył deskę 3 warstwową marki "Stolarka Wołomin". Jest na folii i korku ok 2mm. Problem polega na tym, że podłoga skrzypi jak się po niej chodzi i miejscami ugina się pod stopami. Poza tym, po wykonaniu wylewki powierzchnia była nie do końca równa, co dało się wyczuć chodząc po niej.

Ja mam swoją teorię na ten temat, ale fachowiec również. Twierdzi, że podłoga tak ma, że musi się ułożyć. Na początku miało to trwać tydzień, teraz potrzebuje jeszcze miesiąc.

Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam,
Paweł
28.08.2010 12:05
Skoro się ugina i skrzypi to znaczy że wylewka samopoziomująca nie wyszła jak trzeba , proponuję zdjąć deskę , jeśli się uda i wyrównać podłoże przez szlifowanie .
Dopuszczalny odchył od normy w postaci dziur w podłodze to 2 mm/m2
28.08.2010 16:19
Przepraszam a czy fachowiec odczekał aż wylewka wyschnie? Czy deski sezonowały w mieszkaniu zanim zostały położone? Czy zostały zachowane szczeliny od ścian aby podłoga mogła swobodnie pracować?
28.08.2010 17:09
Wylewka schła ok. 2 dni. Nie do końca wiem co to znaczy sezonować deski, ale były powiedzmy 3 dni, zanim zostały położone.
28.08.2010 17:58
Szczeliny też są ok.
28.08.2010 17:59

Dopuszczalny odchył od normy w postaci dziur w podłodze to 2 mm/m2


Dziur w podłodze nie było. Generalnie była gładka, ale nie do końca równa, tak jakby tej wylewki było za mało. Przynajmniej takie miałem wrażenie.
28.08.2010 18:03
WITAM.PO DWÓCH DNIACH OD WYLANIA WYLEWEK SAMOPOZIOMUJACYCH MOŻNA POŁOŻYĆ OKŁADZINY CERAMICZNE.PODŁOGI DREWNIANE PO MINIMUM 14STU DNIACH.POZDRAWIAM.
28.08.2010 19:27
Trochę za krótko te dwa dni , po 2 dniach wylewka sam. jest jeszcze wilgotna więc nie można na niej nic kłaść .
Da się zdjąć podłogę ?
Jeśli tak to jest to najlepsze wyjście .
Co do dziur to chodziło mi o nie wypoziomowaną podłogę .....
28.08.2010 19:59

Paweł K.

Nie do końca wiem co to znaczy sezonować deski,
A to już wyjaśniam. Wszystko co drewniane lub drewnopodobne powinno być położone aż drewno mniej więcej nabierze podobnej wilgotności jak pomieszczenie. Po 3 dniach zbyt sucha deska nie wchłonęła w siebie optymalnej wilgotności pomieszczenia i cały czas będzie ją pobierać. Drewno pod wpływem wody zaczyna pęcznieć i tak to wygląda. Za wilgotna deska zaś się nie osuszy i będzie się z czasem kurczyć. W Pana przypadku wszystko było za sibko. Sibko Sibko, metry metry efekt murowany.
29.08.2010 09:14
ZGADZAM SIĘ Z PRZEDMÓWCĄ...SZYBKO,SZYBKO...JAKBY NIE MOŻNA BYŁO ROZŁOŻYĆ PRAC NA ETAPY.NA PRACE ZWIĄZANE Z DREWNEM I MATERIAŁAMI DREWNOPOCHODNYMI,MUSI BYĆ ZACHOWANA ODPOWIEDNIA KOLEJNOŚĆ I CZAS.
29.08.2010 09:53
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. No to wiadomo już, że coś poszło nie tak. Pytanie teraz następujące - co dalej?

Co uważacie, że powinienem teraz zrobić?
Da się to jakoś odkręcić?

Podłoga leży już tak 3 tygodnie.
29.08.2010 12:01
Podaj proszę co to za podłoga , sprawdź czy możliwe jest zdjęcie choćby części ...potem
proponuję wziąć długą łatę i sprawdzić posadzkę .
29.08.2010 12:23
WITAM PONOWNIE.TAK JAK POPRZEDNICY,PROPONOWAŁBYM ZDJĄĆ CHOCIAŻ CZĘŚĆ PODŁOGI I SPRAWDZIĆ POSADZKĘ.Z TYM ŻE,NALEŻY MIEĆ NA UWADZE,ŻE JEŻELI WYLEWKA SCHŁA TYLKO DWA DNI,TO DESKI POCHŁONEŁY WILGOĆ,POMIMO FOLI PAROIZOLACYJNEJ,KTÓRA MAM NADZIEJE BYŁA ZASTOSOWANA.ZDEMONTOWAĆ Z PEWNOŚCIĄ SIĘ DA,Z TYM ŻE PONOWNE ZŁOŻENIE BĘDZIE CONAJMNIEJ TRUDNE.MIMO WSZYSTKO ŻYCZE POWODZENIA I NASTĘPNYM RAZEM RADZĘ NAJPIERW ZASIĘGNĄĆ INFORMACJI,CHOĆ FACHOWIEC POWINIEN MIEĆ TĘ WIEDZĘ,A DOPIERO PÓŹNIEJ ZACZYNAĆ PRACĘ.
29.08.2010 14:17
Popieram poprzednika ....
Proponuję dodatkowo ułożyć deskę na listwach w innym pomieszczeniu i zdrowo wysuszyć ale z etapami podłogę , to jest "trójwarstwówka" , więc powinno pomóc ....
29.08.2010 14:31
To ja jeszcze podpowiem jak sprawdzić czy podłoga jest dostatecznie sucha pod panele. Kwadratowy kawałek foli ok 1mx1m przyklejamy szczelnie taśmą do podłogi i zostawiamy na parę godzin np. na noc. Jeżeli na foli skropli się woda to znaczy że wylewka/podłoga jest jeszcze mokra. Jeżeli folia jest sucha można kłaść panele.
31.08.2010 22:09
Ciekawy pomysł , no muszę przyznać że takiego czegoś nie robiłem ....
01.09.2010 20:47
Podepne się pod temat. Jaka powinna być odpowiednia wilgotność posadzki by kleić deskę trójwarstwową????
02.09.2010 21:30
PATMAR:

Spójrz tutaj:
http://www.polishparquet.pl/uslugi.php
akuratnie tutaj jest pod parkiet.

Mysle ,że jest rzeczowo opisane


Fragment z instrukcji jednego z producentów (Barlinek):

"Podłogę z deski barlineckiej możemy układać na każdym suchym, czystym, trwałym i równym podłożu. Ponadto musimy sprawdzić wilgotność podłoża, która powinna wynosić odpowiednio: dla betonowego 2%, dla drewnianego 8%, anhydrytowego 0,5%. Zakupione paczki desek należy złożyć poziomo w pomieszczeniu, w którym będziemy układać podłogę na okres min. 48 godzin, bez rozpakowywania. Równość podłoża sprawdzamy za pomocą minimum 2 metrowej łaty murarskiej lub poziomicy - różnice w poziomie podłoża na 2 metrach bieżących nie powinny przekraczać 2 mm. Jeżeli nierówności są większe, trzeba wyrównać podłoże. Pomieszczenie powinno mieć sprawną wentylację. Paczki z deską otwieramy w dniu montażu. Przed rozpoczęciem montażu deski należy obejrzeć i rozplanować wzór. Dokładnie przeczytać instrukcję."


02.09.2010 22:51
niestety tak to jest jeśli jedynym kryterium jakie przyjmuje inwestor jest niska cena usługi a potem rozpacz a niestety za poprawki chciałby zapłacić jesze mniej .
LUDZIE NAUCZCIE SIĘ WRESZCIE ŻE SZANUJĄCY SIĘ FACHOWIEC NIE WEŻMIE ZLECENIA ZA PÓŁDARMO . ZASADA NUMER JEDEN TANIE MIĘSO PSY JEDZĄ !!!
03.09.2010 07:26
Zgadza się , z reguły z poprawkami jest więcej roboty a co za tym idzie więcej pracy .
Więcej pracy znaczy wyższa zapłata ...
03.09.2010 09:34
No macie racje, sęk tylko w tym, że to nie była wcale najtańsza oferta - tylko po środku różnych propozycji, a w ogłoszeniu było wyraźnie napisane, że jakość się liczy, a nie cena. I co z tego?

Po drugie czy ja mam temu kolesiowi jeszcze płacić za poprawki? Robił wylewkę, kładł podłogę i jak coś spartolił to jego sprawa. Jestem przedsiębiorcą i dla mnie praca źle wykonana to praca niewykonana. Szkoda tylko, że ludzi, którzy reprezentują sobą jakiś poziom jest tak mało.
03.09.2010 11:02
zasada jest bardzo prosta jeśli coś spartolił to naprawia na własny koszt innej opcji nie widzę taką mam zasadę jeśli coś sknoce bo nie jestem ideałem i zdaża się to nawet najleprzym to to poprawiam nie czekając aż mi to wytknie inwestor i śmiało mogę się pochwalić że jeśli mi się to przytrafi to często nawet inwestor o tym niewie bo najważniejsze to samokontrola !!!
a tak na marginesie to jak układam barlinka to zawsze kliki smaruje parafiną lżej się składa i ma to swoje zalety kiedy klijęt chce zaoszczędzić na wylewce    tylko uprzedzam go o tym że istnieje taka możliwość jak skrzypienie jak narazie ta metoda się sprawdza   
03.09.2010 12:55
jak liczycie zbicie tynku razem z wywuzka
03.09.2010 15:17

usługi remontowo budowlane adam bachnik
jak liczycie zbicie tynku razem z wywuzka



Zgadza się. Nie ma opcji ,że klienta zostawie z problemem jeśli cos sie stanie.
Ostatnio przez przypadek,moze z rozpędu kupiłem gniazdo TV/R i zamaist przelotowego kupiłem końcowe.Okazało sie ,że obraz śniezył i mysślałem ,że może gdzies do zwarcia doszło jak wciskałem gniazdo w puszkę (kable dość krótkie i dość mozolnie było to poskładać).Otóż nie.Okazało się ,że przez to że gniazdo było końcowe styki masowe izolowały sygnał i dochodziło do zwarcia.Po zwolnieniu masy wszystko było OK.Wymieniłem gniazdo na przelotowe a to końcowe zachowałem bo było widać na końcówkach ,że było "uzywane" więc odpuściłem oddawanie w sklepie.I też wziąłęm wszystko na siebie.Choć to nie wielka kwota bo raptem 40 zł ale nie pozwole sobie na psucie opini.Tak samo było by z wiekszymi rzeczami choc w tym wypadku czasem wole sie dobrze zastanowić i przemysleć tempo prac jak i kolejność aby potem nie mieć wtopy bo koszta są wieksze a jak wiadomo każdy z nas pracuje na efekt i to dobry bo z tego jest kasa i nastepni klienci a nie na wydatki i psucie opini.

Pozdrawiam
03.09.2010 22:41
No i generalnie w tym przypadku było tak, że nie miałem ochoty ani oszczędzać na fachowcu, ani na materiałach - taką mam zasadę. Jak wspomniałem sam prowadzę firmę (z zupełnie innej branży) i nie lubię "zbyt oszczędnych" klientów, więc sam też taki nie jestem. Ale jak widać to nie pomogło uniknąć problemów.

Oczywiście fachowiec opisywał przez pół godziny ile to on takich podłóg nie robił, jakie doświadczenie za nim nie stoi itd. A koniec końców wyszło co wyszło.

Sprawa jest prosta - dostał gołą podłogę, zagruntował, wylał wylewkę, położył podłogę - efekt jest jak opisałem wcześniej, więc winnych nie ma gdzie indziej szukać.

Nigdy nie mówiłem mu, że materiały mają być tanie, a najlepiej jak by ich w ogóle nie było. Miał pełną dowolność wyboru ilości i jakości.
04.09.2010 11:44
« Powrót do listy tematów