irek l. Witam!Od dluszszego czasu sledze wypowiedzi na temat gladzi wykonywanych na mokro i czytajac je usmiecham sie pod nosem....faktycznie uwazam je za najlepsze,ale one na sciane same nie wejda i trzeba miec spora praktyke aby wykorzystac ich mozliwosci w 100%!na rynku angielskim wystepuja 2 rodzaje gladzi,multi-finish i board-finish!Board-finish jest przeznaczona do plyt karton-gips i ja osobscie jestem jej zwolennikiem z racji tego ze osiagam nia lepszy efekt wizualny i gladzi o niesamowitym efekcie!nie mam tu na mysli efektu lustra bo jest to efekt nieporzadany przez ktory dochodzi do luszczenia sie farby!slawetny multi finish jest gladzia uniwersalna i glownie w angli stosuje sie do renowacji starych scian!bunczuczne wypowiedzi ze ten sam efekt mozna osiagnac gladziami dostepnymi w polsce sa kompletna bzdura i nie podwazam tu umiejetnosci fachowcow tylko jakosc materialow!co do metody kladzenia nie bede sie rozpisywala ale powiem tylko ze to nie my narzucamy rytm pracy przy tego typu gladziach tylko one narzucaja nam rytm pracy!Z pelna odpowiedzialnoscia polecam ta metode,ale wykonywana tylko i wylacznie przez ludzi majacych doswiadczenie ,a nie widzacych jak sie to robi! Popieram kolege do gladzi i tynków robionych na mokro trzeba mieć duze doświadczenie i wyobraźnie . Jesli chodzi o polske odpowiadniki to ich niema , szukałem na rynku i testowałem pare produktów . nic sie nie nadaje . Teraz robie na multi finishu jest dobry ale były lepsze lecz niedostępne na naszym rynku jak fix & finish knauf
|