gipsy docierana na mokro

Forum » Remont
tak prawdę mówiąc to klienta to nie interesuje jak jest gips docierany .Ważny jest dla niego efekt końcowy .
Poza tym im dłużej pracownik stoi na ścianie a czasem klient potrafi fpadać kilka razy dziennie na robotę .Będzie się zastanawiał czemu pracownik się morduję z tą ścianą .
A są przeróżni klienci ;P
30.04.2010 08:16
Różnie bywa z Klientami    Jednych nie interesuje co ma na ścianie kładzione byle by dobrze, a drugi pyt o skład chemiczny zaprawy    .
Wszystko jest możliwe w budowlance.
Czasami pyta się Zleceniodawca, co ten pan tak stoi przy tej ścianie i ją głaszcze już tyle czasu... Zazwyczaj wtedy odpowiadamy , "skoro mają być gładzie to musi ją głaskać tyle czasu by była gładka" ;P
30.04.2010 10:22
dobre ale
sam wiesza / sama wiesz jak jest przede wszystkim ile ma zapłacić panu/pani
30.04.2010 10:37
Oczywiście   
30.04.2010 10:45
obojętne jak by nie było ile ma zapłacić
a jak jest robione
czy rzucane czy przenoszone go to .......
30.04.2010 10:50
cóż w końcu to Jego pieniądze i ma prawo wiedzieć, a jak mu nie powiemy to się "doszkoli" na forach budowlanych i dopiero potem jest przechlapane.... ;P
30.04.2010 10:51
wystarczy że napotka super fachowca typu BOB BUDOWNICZY      
30.04.2010 11:05
Witam serdecznie a ja uzywam gipsowy tynk maszynowy firmy knauf nakłada się go przynajmniej na grubość 1 cm nieważne jak ułożony że smugi itd od blichy tylko chodzi o grubość lepiej więcej jak mniej, bo gdy za mało się go nałoży potem jak braknie w którymś miejscu tego materiału to wychodzi dziura i trzeba szpachlować takie dziury jak po 1 malowaniu   jak się uczyłem to takie dziury wychodziły teraz jest ok   nakładam ściane w miare szybkim tempie nałoże wracam się na poczatek i patrze czy już ciągnie czy nie jezeli nie to przegładzam delikatnie nie ściągając materiału za bardzo lekko albo blichą albo kosą zależy komu się czym lepiej robi   jak przelece całość to biore traką gabke jak do moczenia fugi mocze delikatnie w wiaderku z woda zacieram standard ruchami   i wtedy można operować materiałem i ciągne znowu raz całośc troche mocniej a potem jescze z 2 razy jak najmocniej i wychodzi igła   tak jakby normalnie silikon na scianie taki sliski, niby niektórzy nie gruntują potem tego pod malowanie ale ja gruntuje bo to nic wielkiego a ściana nie wchłonie tyle farby i wzmocnie podłoże  
p,s na poczatku gdy się uczyłem to masakra ale potem fajnie   tylko że jak już zaczniesz ściane to musisz ją skończyć bo potem jest slad nałożenia się...:// i nic z tym nie zrobisz pzdr w razie pytań służe pomocą   ;P   
03.05.2010 23:05
Witam!Od dluszszego czasu sledze wypowiedzi na temat gladzi wykonywanych na mokro i czytajac je usmiecham sie pod nosem....faktycznie uwazam je za najlepsze,ale one na sciane same nie wejda i trzeba miec spora praktyke aby wykorzystac ich mozliwosci w 100%!na rynku angielskim wystepuja 2 rodzaje gladzi,multi-finish i board-finish!Board-finish jest przeznaczona do plyt karton-gips i ja osobscie jestem jej zwolennikiem z racji tego ze osiagam nia lepszy efekt wizualny i gladzi o niesamowitym efekcie!nie mam tu na mysli efektu lustra bo jest to efekt nieporzadany przez ktory dochodzi do luszczenia sie farby!slawetny multi finish jest gladzia uniwersalna i glownie w angli stosuje sie do renowacji starych scian!bunczuczne wypowiedzi ze ten sam efekt mozna osiagnac gladziami dostepnymi w polsce sa kompletna bzdura i nie podwazam tu umiejetnosci fachowcow tylko jakosc materialow!co do metody kladzenia nie bede sie rozpisywala ale powiem tylko ze to nie my narzucamy rytm pracy przy tego typu gladziach tylko one narzucaja nam rytm pracy!Z pelna odpowiedzialnoscia polecam ta metode,ale wykonywana tylko i wylacznie przez ludzi majacych doswiadczenie ,a nie widzacych jak sie to robi!
05.02.2011 00:38

irek l.
Witam!Od dluszszego czasu sledze wypowiedzi na temat gladzi wykonywanych na mokro i czytajac je usmiecham sie pod nosem....faktycznie uwazam je za najlepsze,ale one na sciane same nie wejda i trzeba miec spora praktyke aby wykorzystac ich mozliwosci w 100%!na rynku angielskim wystepuja 2 rodzaje gladzi,multi-finish i board-finish!Board-finish jest przeznaczona do plyt karton-gips i ja osobscie jestem jej zwolennikiem z racji tego ze osiagam nia lepszy efekt wizualny i gladzi o niesamowitym efekcie!nie mam tu na mysli efektu lustra bo jest to efekt nieporzadany przez ktory dochodzi do luszczenia sie farby!slawetny multi finish jest gladzia uniwersalna i glownie w angli stosuje sie do renowacji starych scian!bunczuczne wypowiedzi ze ten sam efekt mozna osiagnac gladziami dostepnymi w polsce sa kompletna bzdura i nie podwazam tu umiejetnosci fachowcow tylko jakosc materialow!co do metody kladzenia nie bede sie rozpisywala ale powiem tylko ze to nie my narzucamy rytm pracy przy tego typu gladziach tylko one narzucaja nam rytm pracy!Z pelna odpowiedzialnoscia polecam ta metode,ale wykonywana tylko i wylacznie przez ludzi majacych doswiadczenie ,a nie widzacych jak sie to robi!

Popieram kolege do gladzi i tynków robionych na mokro trzeba mieć duze doświadczenie i wyobraźnie . Jesli chodzi o polske odpowiadniki to ich niema , szukałem na rynku i testowałem pare produktów . nic sie nie nadaje .
Teraz robie na multi finishu jest dobry ale były lepsze lecz niedostępne na naszym rynku jak fix & finish knauf
16.02.2011 21:10
  
26.02.2011 00:09
Cieszą mnie profesjonalne wypowiedzi na temat gładzi multi. Mam często do czynienia nawet na tym forum z podważaniem umiejętności fachowców stosujących typowe gładzie. Wypowiedzi w podtekście, których można zrozumieć że ten co kładzie typową gładź to dureń i baran a prawda jest taka że tej roboty jest tyle że starczy dla wszystkich i tych co robią multi i tych jak ja co robią typowe gładzie. Niestety psełdo reklamowanie tego produktu nie ma nic wspólnego z profesjonalnym jego używaniem i stwarza mylne wrażenie że to ideał w stylu szkła na ścianie.
Znamy takich co najpierw piszą o rewelacyjnych możliwościach tej gładzi a przyciśnięci do muru sami stwierdzają, że to jedna z metod i tak naprawdę robią i typową gładzią ale wcześniej psy wieszali na tych co też nią robią.
Trochę realizmu proponuję i wzajemnego szacunku bo traktując kogoś kijem sami po jakim czasie możemy oberwać.
Pozdrowienia dla wszystkich gipsiarzy.
26.02.2011 20:56

mariusz k.

irek l.
Witam!Od dluszszego czasu sledze wypowiedzi na temat gladzi wykonywanych na mokro i czytajac je usmiecham sie pod nosem....faktycznie uwazam je za najlepsze,ale one na sciane same nie wejda i trzeba miec spora praktyke aby wykorzystac ich mozliwosci w 100%!na rynku angielskim wystepuja 2 rodzaje gladzi,multi-finish i board-finish!Board-finish jest przeznaczona do plyt karton-gips i ja osobscie jestem jej zwolennikiem z racji tego ze osiagam nia lepszy efekt wizualny i gladzi o niesamowitym efekcie!nie mam tu na mysli efektu lustra bo jest to efekt nieporzadany przez ktory dochodzi do luszczenia sie farby!slawetny multi finish jest gladzia uniwersalna i glownie w angli stosuje sie do renowacji starych scian!bunczuczne wypowiedzi ze ten sam efekt mozna osiagnac gladziami dostepnymi w polsce sa kompletna bzdura i nie podwazam tu umiejetnosci fachowcow tylko jakosc materialow!co do metody kladzenia nie bede sie rozpisywala ale powiem tylko ze to nie my narzucamy rytm pracy przy tego typu gladziach tylko one narzucaja nam rytm pracy!Z pelna odpowiedzialnoscia polecam ta metode,ale wykonywana tylko i wylacznie przez ludzi majacych doswiadczenie ,a nie widzacych jak sie to robi!

Popieram kolege do gladzi i tynków robionych na mokro trzeba mieć duze doświadczenie i wyobraźnie . Jesli chodzi o polske odpowiadniki to ich niema , szukałem na rynku i testowałem pare produktów . nic sie nie nadaje .
Teraz robie na multi finishu jest dobry ale były lepsze lecz niedostępne na naszym rynku jak fix & finish knauf


   Podpisuje się obiema kończynami   
01.03.2011 16:08
« Powrót do listy tematów