|
Wszyscy tak narzekają jacy to wykonawcy do du... jacy to klienci do du... ale może pochwalicie się jakich to dobrych klientów mieliście.Czy życzliwych,nie szwendających sie po świezo połozonych kaflach itp. Czy są tacy ,którzy sa nawet chętni do pomocy,zakasaja rekawy i robia częściowo z wami pomimo ,że wyrywacie im pełne wiadra gruzu i mówicie "spoko to nasza brocha" |
|
| 11.05.2010 22:17 |
|
He he dobry temat |
|
| 11.05.2010 23:02 |
|
|
Zgodzę się że to dobry pomysł tylko że takich klientów jest może 10% zresztą tam gdzie pieniądze są tam sentymentów nie ma . |
| 12.05.2010 11:56 |
| Ja mam w 60% takich ludzi.Nie chwaląc sie mam wielu poleconych i może dlatego. Z polecenia troszke inaczej podchodza do sprawy. Zrobią kawę bez nawet pytania,poczestuja obiadem choc osobiście mam mieszane uczucia do poczęstunków.Harbata lub kawa ujdzie ( choć prowiancik mam zawsze ze sobą) ale z obiadkami ...... często klienci "rozpieszczjąc" nas licza na zniżki,na miekkie serducho acz kolwiek wiem z doświadczenia ,że w takich akcjach oni bardziej licza na solidność i rzetelność bo to czy "gospodyni" zrobi jeden posiłek więcej nie gra roli.Sam mi to klient powiedział niedawno "niech sie Pan nie przejmuję...kasa będzie..stara wyłoży".Śmieliśmy się ale w zamian odwaliłem im kawał dobrej roboty.Poleciałem po zniżkach i do tej pory mam poleceonych od nich.Warto dać więcej od siebie żeby zyskać jeszcze więcej.W końcu budujemy naszą markę. | |
| 12.05.2010 21:48 |

