|
Niestety otarłem sie o ten temat.Nie skorzystałem ponieważ budzi wiele wątpliwości. Zazwyczaj jest to "praca" za granica dla pracodawcy ,ktorego w zyciu na oczy nie zobaczysz. Działalnośc prowadzisz tutaj a jestes zatrudniony przykładowo w Anglii więc w Polsce nie płacisz Zusu. Poprostu sie z niego wyrejestrowujesz. Jesli nie masz osoby na miejscu (czyt. w Anglii) to musisz osobiscie zazwyczaj jechać i podpisac odp. papierki.Inaczej nii dy rydy. Zdrowotnie jestes "ubezpieczony" np na europejską kartę. Nie ma np. wypadkowego w swiadczeniach .Zostaje wyciete. Musisz (jesli jestestego swiadom) ubezpieczyc sie prywatnie u ubezpieczyciela a niestety zakres swiadczen jest jeszcze mocno okrojony u nich. Gorzej tylko jak trafisz do szpitala na cieżka chorobę.Moze sie okazać ,że w pewnym momencie będziesz musiał/a zapłacic za całe leczenie. Przeczytałem od deski do deski warunki jednej z firm pośredniczącej w tego typu "transakcjach". Ty jestes zobligowany jedynie do płacenie jej "abonamentu" w skład którego wchodzi koszt "angielskiego Zusu" + wynagrodzenie dla firmy. Twoim zadaniem jest okreslenie tylko kwoty jaka chcesz zarabiac za granicą. W wypowiedziach z NFZ i Zusu + prawników niby nie istnieja przeciwskazania ale zagmatwanie dot. Panstwa ustawodawczego i Panstwa prowadzenia firmy niestety nie zgadzaja sie we wszystkuich tych wypowiedziach dlatego też dla mnie istnieją pewne przeciwskazania. Dot. to działalności jednoosobowych dla ,których nie ma wytłumaczenia w jaki sposób w pojedynkę "pracuje" w Anglii (bo jest tam zatrudniony)przez 8 h i jeszcze prowadzi w tym samym czasie działalność w Polsce,która przynosi zyski. Przy wieloosobowych firmach jest to bardziej wytłumaczalne.Włąsciciel "pracuje" za granicą a tutaj ma ludzi i odprowadza do Zusu nalezne za nich składki.ALe to tylko kwestia czasu jak Zus znajdzie odp. klucz do tego. Nie nalezy skupiac sie jedynie na superlatywach wypowiadanych z ust pośredników chcacych skusić potencjalnego klienta do zakupu. Nalezy równiez rozważyc sytuację te najgorszą.Koszty zwiazane z umową.Co bedzie gdy........ itd. itp. Czy znajdziemy na wszystko wytłumaczenie? Bo jesli nie to może to być najgorsza decyzja w zyciu Jak rozwazymy to wszystko to plusy może same wyjda. Po za tym co z pracą nakładczą? Było wszystko OK. Forma ta obowiązywała przez długi czas ale......Zus znalazł kruczek.I nagle sie okazało ,ze Ci wszyscy którzy prowadzili te formę musieli zapłacic do Zusu zaległe składki za wszystkie te lata + odsetki. Jesli w czymś sie pomyliłem ..sprostujcie Pozostaje z pozdrowieniami i sorki za epopeję..... |
|
| 15.12.2010 22:38 |
|
Nie ,dla mnie nie jest problemem wyjazd do np. Anglii czy zobaczenie pracodawcy.
Napisałem tak tylko ,żeby ktos nie pomyslal ze wystarczy podpisać 2 papierki i za dwa dni bedzie płacił nizszy ZUS. Nie ,nie wpadłem w rece złego posrednika a tłumaczyc sie trzeba bedzie wtedy kiedy przyjdzie na to pora. I wtedy nie przejdzie regułka " zarobiłem pod latarnią". " To że ktoś pracuje w Polsce na własnej działalności, a w GB na etacie w firmie nikogo nie obliguje do tłumaczenia się kiedy, gdzie i ile pracuje ." Hmmm. .... to jak wytłumaczysz przed np skarbówką ,że pracowałaś w danym okresie na etacie w GB a w Polsce masz dzziałalnosc jako jednoosobowa firma?To samo tyczy ZUSU. Teleportacja? Podpowiem tylko ,ż w tym czasie kiedy "pracujesz" na etacie w GB jednoczesnie ( i to nie zdalnie) w Polsce pobierasz gotówke z bankomatu z Twojej karty np. osobistej,tankujesz paliwo do Twojego firmowego samochodu,kupujesz czesci do samochodu,chodzisz do kina płacą kartą a przeciez w tej samej chwili w GB jesteś na tasmie produkujacej te same czesci zamienne do Twojego samochodu. (tylko przykład). Skarbówka dojdzie do tego jak jest naprawdę i przetrzepie papiery tak ,że sie nie jeden za głowe złapie. Tak sie działo w jednej z firm kiedy pewna osoba "wyjezdzała" na delegacje i koszt był wliczany w koszta firmy przez 3 lata.Okazało sie ,że w tym czasie ta sama osoba korzystała ze słuzby zdrowiea w Polsce i pobierała gotówkę z bankomatu.Uwierz ,że policja skarbowa nie uwierzyła w zadne tlumeczenia i protokół został stosowny wystawiony. Jak dojdzie do postepowania to bedzie miał duuuuzo do zaplacenia podatku. Ja nie bede sie przekomarzał czy kombinowanie z Zusem to jest OK czy beeee. Niech kazdy robi to co chce .Wolny kraj.Ale wole potem nie latać po prawnikach i dochodzic swego bo kiedys sie uciekało przed Zusem i kombinowało.A ten tak czy siak wyszedł na swoje. Po za tym być może w twoim przypadku udało Ci sie wygrać ale sa osoby ,które przegrały i to tez z pomoca prawników.Wszystko zalezalo od rodzaju pracy i KWOT jakie były wypisywane. Niechce pewnego dnia zaniemóc i wtedy lekarze powiedzą "bedzie składka będzie leczenie".A jak nie to bede musial wybecalic kupe kasy na nie. I gdzie wtedy te wszystkie "osczednosci" z Zusu? Pójda na leczenie. Byc może jest możliwośc "zdalności" ale ja sie w to nie bawię bo poprostu nie mam na to czasu. Pomimo tego ,że mamy słuzbe zdrowia jaka mamy to i tak powinnismy sie cieszyc bo mamy ja jedna z najtanszych w Europie (moze dlatego taka jej jakosc). Polacy pracujacy w Norwegii (niektorzy) specjalnie przyjezdzaja do Polski aby sie leczyc bo np plomba w Polsce kosztuje 120-200 zł a tam......2000 zł.Wiec wyjazd sie zwróci a i bliskich odwiedzą. Osobiście to sam bym moze i skorzystał ale jakby było mniej niejasnosci i zagmatwania bo fundować super zycie tym z góry nie jest za fajne i dla mnie. Pozostaje z pozdrowieniami M |
|
| 16.12.2010 21:32 |
|
Będę troszke niegrzeczny ale..... wydawało mi sie w pierwszym poscie ,że raczej sprzedajesz takie programy i oczekujesz adekwatnie negatywnej odp. ażeby wcisnać komus taki program ......typowy tekst sprzedazowy. (poczytaj własny 1 post ale tym razem ze zrozmieniem ) Edytowałem mój post na ten temat ażeby nie wyjezdzac Ci z grubej rury bo tylko domniemywałem ale "grzecznie" odpowiedziałem bo nie byłem pewny.Ty jednak walisz komuś teksty o zyciu Skad ty sie urwałeś .Z choinki? No tak przeciez ida święta. Zamiast normalnie rozmawiać i uczestniczyc w rozmowie bo to Ty rozpocząleś ten temat to osądzasz kogoś nie znajac go.Pogratulowac jednie kultury osobistej. Nie podoba Ci sie odp. to nie wyjezdzaj o zyciu człowieku.Bo mylisz teraz pojecia. Po za tym ganisz kogos kto odp. na Twoje pyt. a nic do wątku nie wnosisz. Tylko brak kultury. Jak jestes zdecydowany to po co wogóle zadajesz pytania. Zadajac takie pytania musisz sie liczyc z róznymi odpowiedziami.Nie ze wszystkimi musisz sie zgadzac ale to chyba nie powód ,żeby od razu kogoś jeb.....? Widocznie nie miałes doczynienia z US.Ja tez nie ale mam znajomego co jest w Policji skarbowej i swoje wiem. Ale to Ty masz zawsze racje.Bo jestes starszy. po 1 : Nie jestes osobą ,której przyszło oceniać czy wiem o zyciu dostaecznie duzo pomimo ,że pewnie jestes starszy.I az mi wstyd ,że musze tak odzywac sie do osoby starszej ale to własnie takie osoby jak Ty wprowadzaja taka kulturę jaką pokazałeś.A mówia ,że to młodzi sa nie wychowani. Ksiażek nie bede czytał bo zycie kazdy ma inne i to ono pisze ksiazkę. Po drugie nie mów co mam robić. Równiez proponuje poczytac pare ksiazek to bys nie zadawał takich pytan na forum.Bo wszystko jest napisane. Po trzecie nie jestem pracownikiem tego resortu bo jak wiekszość nie lubie płacić na zło..... Ale przeciez to Ty masz zawsze racje Próbuj...... Zycze Ci jak najlepiej.Szkoda tylko że dopiero teraz sie obudziłeś bo to ,że emerytura bedzie kiepska to juz wiadomo od dawna.Ale lepiej póżno niz wcale. Ja wole zacza odkladać wczesniej w mniejszych kwotach niż nie wydalac finansowo pożniej jakbym mial sie obudzic z reka w nocniku. Przepraszam z góry za charakter wypowiedzi ale niezmiernie rzadko zdarza mi sie pisac takie rzeczy ponieważ zdaje sobie sprawe z tego ,że jak sie kogos pytam to musze sie liczyc z odp. na tak i na nie. Jak mi sie nie podoba to przemilcze i podejmie odp. wnioski. Jak ktos sie myli to go sprostuje (jak jestem pewny ) i grzecznie wytlumacze uzywając kultury pisania. Bez pozdrowien |
|
| 18.12.2010 01:04 |
|
|
Niestety, ZUS trzeba płacić, a jaka będzie emerytura to czas pokaże |
| 11.01.2011 21:20 |

