Na kiedy macie w`olne terminy na usugi remontowe

Forum » Remont
Witam a ja myślę że tytuł mistrza czy czeladnika nie ma nic do żeczy, jak już kiedyś ktoś napisał jak nie masz predyspozycji do danej pracy to nawet będąc mistrzem spartoli robote, w dzisiejszych czasach zdobyć papier nie jest problem, kiedyś było jeszcze łatwiej, co poniektórzy kupili za świnie lub kure papiery i udają że wilki z niego mistrz a spartoli robote jak młody. Stawki wynikają z braku kosztów związanych z prowadzeniem firmy. Jesli ktoś wie że nie bardzo potrafi czegoś dokładnie i fachowo wykonać to nie zakłada firmy bo nie będzie stać go na jej utrzymanie, więc pracuje na czarno i po zaniżonych stawkach. Widziałem kiedyś mistrza który robił remont łazienki, jak zwruciłem mu uwagę to mnie zakrzyczał że 35lat w tym fachu robi i jest dobrze a zestaw podtynkowy był tak zamontowany że spadł byś z kibelka, dobrze że była ściana było się o co oprzeć. Kiedyś sam pracowałem na czarno najpierw pobierałem nauki u pożądnych fachowców a jak już się nauczyłem zaczełem robić na własną ręke, jak klienci są zadowoleni polecają mnie dalej i tak właśnie stać było mnie na założenie działalności, teraz zatrudniam ludzi i powoli się rozwijam. Nie mam papierów mistrzowskich czy czeladniczych więc co niepotrafię tak????? Nie zaniżam stawek i nie zaniżałem nigdy, no chyba że w grę wchodzą duże metraże i duży zakres prac. Pozdrawiam
25.05.2010 21:10

P.P.H.U PATMAR Gramza Marcin
Witam a ja myślę że tytuł mistrza czy czeladnika nie ma nic do żeczy, jak już kiedyś ktoś napisał jak nie masz predyspozycji do danej pracy to nawet będąc mistrzem spartoli robote, w dzisiejszych czasach zdobyć papier nie jest problem, kiedyś było jeszcze łatwiej, co poniektórzy kupili za świnie lub kure papiery i udają że wilki z niego mistrz a spartoli robote jak młody. Stawki wynikają z braku kosztów związanych z prowadzeniem firmy. Jesli ktoś wie że nie bardzo potrafi czegoś dokładnie i fachowo wykonać to nie zakłada firmy bo nie będzie stać go na jej utrzymanie, więc pracuje na czarno i po zaniżonych stawkach. Widziałem kiedyś mistrza który robił remont łazienki, jak zwruciłem mu uwagę to mnie zakrzyczał że 35lat w tym fachu robi i jest dobrze a zestaw podtynkowy był tak zamontowany że spadł byś z kibelka, dobrze że była ściana było się o co oprzeć. Kiedyś sam pracowałem na czarno najpierw pobierałem nauki u pożądnych fachowców a jak już się nauczyłem zaczełem robić na własną ręke, jak klienci są zadowoleni polecają mnie dalej i tak właśnie stać było mnie na założenie działalności, teraz zatrudniam ludzi i powoli się rozwijam. Nie mam papierów mistrzowskich czy czeladniczych więc co niepotrafię tak????? Nie zaniżam stawek i nie zaniżałem nigdy, no chyba że w grę wchodzą duże metraże i duży zakres prac. Pozdrawiam

Nie twierdze ze nie potrafisz,bo nie masz mistrza czy czeladnika,dla mnie mistrzowie z 30letnim doswiadczeniem ktorzy sie nie szkola z tych technologi co teraz sa to sa mistrzami z poprzedniej ery,kiedys nie było takich materiałow ,jezeli prowadzisz jakis czas działalnosc to mysle ze nie miał bys obaw stanac do egzaminu,na mistrza trzeba chyba 6 lat działalnosc prowadzic jezeli zle pisze to niech mnie ktos poprawi moze zle kojarze.
25.05.2010 21:38
Zgadza się tylko jesli chodzi o tych mistrzów z 30letnim doświadczeniem co nie szkolą się w nowych technologiach zazwyczaj są na rencie lub emeryturze i też zaniżają ceny. Psują rynek i często opinie o fachowcach.
25.05.2010 23:02

paweł r.
Nie twierdze ze nie potrafisz,bo nie masz mistrza czy czeladnika,dla mnie mistrzowie z 30letnim doswiadczeniem ktorzy sie nie szkola z tych technologi co teraz sa to sa mistrzami z poprzedniej ery,kiedys nie było takich materiałow ,jezeli prowadzisz jakis czas działalnosc to mysle ze nie miał bys obaw stanac do egzaminu,na mistrza trzeba chyba 6 lat działalnosc prowadzic jezeli zle pisze to niech mnie ktos poprawi moze zle kojarze.

Zgadza się. Sam mam mistrza glazurnika i izolera i musiałem prowadzić działalność min.6lat, aby przystąpić do egzaminów. Kursy przygotowujące do państwowych egzaminów w Izbie Rzemieślniczej zajęły kilkanaście tygodni.Do tego różne szkolenia i praktyka. I niech mi nikt nie sugeruje, że to żadna sztuka. Ciekawe czemu tych mistrzów to ze świecą szukać? Jeżeli ktoś poważnie traktuje swoją pracę to lepiej pochwalić się stosownym dyplomem a nie odcinkami z wpłat do zusu i us, bo to dopiero żaden problem. Wystarczy zgłosić prowadzenie działalności i udawać, że jest się wielkim fachowcem. Tyle, że bez papieru.Wielka mi sztuka.   
29.05.2010 23:46
Egzaminy czeladnicze

WYMAGANIA STAWIANE KANDYDATOM NA CZELADNIKA

Izba Rzemieślnicza dopuszcza do egzaminu czeladniczego osoby na podstawie Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 12 października 2005 r. w sprawie egzaminów kwalifikacyjnych na tytuły czeladnika i mistrza w zawodzie przeprowadzanych przez komisje egzaminacyjne (Dz. U. Nr 215, poz.1820).
Egzamin kwalifikacyjny na tytuł czeladnika zwany egzaminem czeladniczym jest formą oceny poziomu wiadomości i umiejętności z zakresu danego zawodu rzemieślniczego, zawartych w standardach wymagań będących podstawą do przeprowadzania egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe.

Do egzaminu czeladniczego może przystąpić zarówno osoba dorosła jak i uczeń – pracownik młodociany jeśli spełni jeden z następujących warunków:



- ukończyła naukę zawodu u rzemieślnika oraz dokształcanie teoretyczne w szkole lub formach pozaszkolnych;



- posiada świadectwo ukończenia gimnazjum albo ośmioletniej szkoły podstawowej oraz uzyskała umiejętności zawodowe w zawodzie, w którym zdaje egzamin, w formie pozaszkolnej;



- posiada świadectwo ukończenia gimnazjum albo ośmioletniej szkoły podstawowej oraz co najmniej dwuletni lub trzyletni staż pracy w zawodzie, w którym zdaje egzamin – odpowiednio do okresu kształcenia w danym zawodzie przewidzianego w klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego, określonej w odrębnych przepisach;



- posiada świadectwo ukończenia gimnazjum albo ośmioletniej szkoły podstawowej oraz co najmniej dwuletni lub trzyletni staż pracy w zawodzie, w którym zdaje egzamin – odpowiednio do okresu nauki w danym zawodzie ustalonym przez Związek Rzemiosła Polskiego, jeżeli zawód nie występuje w klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego;



- posiada świadectwo ukończenia szkoły ponadgimnazjalnej albo dotychczasowej szkoły ponadpodstawowej, prowadzącej kształcenie zawodowe o kierunku związanym z zawodem, w którym zdaje egzamin;



- posiada tytuł zawodowy w zawodzie wchodzącym w zakres zawodu, w którym zadaje egzamin oraz po uzyskaniu tytułu zawodowego co najmniej półroczny staż pracy w zawodzie, w którym zdaje egzamin.
30.05.2010 01:30
« Powrót do listy tematów